REKLAMA

 

 
 

Aktualności

Burmistrz bez większości Opublikowano: piątek, 27, czerwiec 2014 11:35

Od rezygnacji Marka Mateli ze stanowiska wiceburmistrza Wałcza miejscy radni - członkowie Stowarzyszenia Inicjatyw Obywatelskich „Alternatywa” zachowują się jak… spuszczeni ze smyczy. Do tej pory nie wypadało im krytykować poczynań miejskich władz, skoro jednym z członków kierownictwa był ich klubowy kolega. Wygląda na to, że teraz odrabiają stracone miesiące.

Mianowani

Miłym akcentem obrad z 24 czerwca było wręczenie aktów mianowania na stopień podporucznika żołnierzy rezerwy. Z rąk komendanta Wojskowej Komendy Uzupełnień podpułkownika Jacka Papiewskiego otrzymali je: Janusz Kacprzak, Janusz Korpalski, Krzysztof Kuprianiec, Marek Solecki, Mariusz Juszczak, Bartłomiej Ruciński, Cezary Skrzypczak, Wojciech Spychała i Andrzej Sudnikowicz.

Zmiany w budżecie - nie teraz

Na początku sesji Krzysztof Baran (SIO „Alternatywa”) wnioskował o zdjęcie z porządku obrad punktu dotyczącego zmian w budżecie. Zmiany miały obejmować m.in. zwiększenie środków na: przebudowę ścieżki rowerowej na Dolnym Mieście o 60 tys. zł, zagospodarowanie promenady (260 tys. zł), wykonanie pomostów przy Raduniu (10 tys. zł) oraz zmniejszenie planowanych nakładów na: zagospodarowanie os. Piastowskiego o 340 tys. zł, uzbrojenie terenu wałeckiej podstrefy Słupskiej Specjalnej Strefy Ekonomicznej o 450 tys. zł, wypłatę roszczenia dla podwykonawcy firmy „Maxi-Star” (186 tys. zł) za pracę przy zagospodarowaniu promenady.

- Obejmując fotel burmistrza, obiecywała Pani pełną współpracę z radnymi, zwłaszcza w sprawie zmian w budżecie miasta - zwrócił się do B. Towalewskiej radny K. Baran. - Chcąc ściągnąć dzisiaj prawie 70% kwoty przeznaczonej na realizację inwestycji drogowej na os. Piastowskim i 450 tys. zł. z inwestycji uzbrojenia działek na „widełkach”, pokazuje Pani, że budżet uchwalony na Pani wniosek przez Pani klub nie zostanie zrealizowany. Po uchwaleniu budżetu miasta kolejnymi krokami powinno być przygotowanie dokumentacji przetargowej oraz realizacja tych inwestycji. Tego nie zrobiono i pomysłem na niewykorzystane środki mają być zdjęcia i dołożenia m.in. kolejnych pieniędzy do zagospodarowania nabrzeża Radunia. W grudniu burmistrz Lechnik powiedział, że ekspertyza techniczna wskaże winnych błędów i tych, od których należy egzekwować naprawy i odszkodowania. Wiedząc, że ta ekspertyza nic nowego nie wniesie, zapisała Pani do budżetu 400 tys. zł na remont nabrzeża, z czego 100 tys. zł miało być przeznaczone na plac zabaw. Dzisiaj Pani chce dołożyć jeszcze 260 tys. zł. Kolejna bulwersująca zmiana to przesunięcie środków na wypłatę 186 tys. zł dla podwykonawcy, który pracował na promenadzie. Pani publicznie zapewniała, że wszyscy podwykonawcy są rozliczeni. Okazało się, że nie są, a sprawa ta przypomina postępowanie, które jeszcze nie zakończyło się przed sądem. Tam wałecki przedsiębiorca walczy o pieniądze, których nie dostał właśnie jako podwykonawca.

K. Baran zaznaczył, że po konsultacjach i przedstawieniu radnym powodów przesunięć w budżecie nie widzi przeciwwskazań do głosowania nad zmianami podczas sesji nadzwyczajnej.

- Jestem zbulwersowana - stwierdziła B. Towalewska. - Wydawało mi się, że na komisjach zbornie i logicznie przedstawiliśmy przyczyny zmian, które muszą zajść w budżecie. Nigdy nie jest tak, że budżet w ciągu roku się nie zmienia. Ufam, że radni przyjmą ten porządek obrad, a wówczas będziemy mieli szansę przedstawić pogłębioną analizę przyczyn tych zmian.

B. Towalewska tłumaczyła, że uzbrojenie SSSE może się odbyć dzięki dofinansowaniu z zewnątrz, dlatego nie ma sensu wykładać na to pieniędzy z budżetu. Zmianę dotyczącą inwestycji na os. Piastowskim tłumaczyła bałaganem geodezyjnym uniemożliwiającym (przynajmniej na tę chwilę) rozpoczęcie budowy.

Ostatecznie radni większością głosów (13 do 5) odrzucili projekt uchwały w sprawie zmian w budżecie. Za projektem głowy miasta byli tylko członkowie „Wspólnego Wałcza”: Józef Kiziuk, Stanisław Bęben, Barbara Fischer, Halina Kuch i Edward Szymelfenig.

Burmistrz B. Towalewska nie kryła irytacji i wracała do tej sprawy niemal przez całe obrady. Zarzuciła radnym brak odpowiedzialności i stwierdziła, że wniosek K. Barana podyktowany był jedynie interesem politycznym, a zmiany, które planowała wprowadzić były logiczne i niezbędne dla poprawnego funkcjonowania miasta.

Absolutorium prawie jednogłośne

- Budżet na 2013 rok był tworzony i uchwalany w szczególnych okolicznościach: po śmierci długoletniego burmistrza Zdzisława Tuderka, po nowych wyborach, które zawsze tworzą specyficzny klimat - mówiła B. Towalewska. - Budżet był zrównoważony, ale zakładał drakońskie oszczędności w każdej dziedzinie miejskiego życia. W ciągu ostatniego 20-lecia nie było tak trudnego budżetu. Nie było pieniędzy na potrzebne zakupy i inwestycje. Miejskie jednostki samorządowe musiały ograniczyć swoją działalność, stąd zmniejszenie nasadzeń kwiatów i kłopoty z fontannami, nie mówiąc o naprawach ulic i chodników. Nasze zadłużenie na 1 stycznia 2013 roku wynosiło ponad 39 mln zł i stanowiło 61,2 % dochodów za rok 2012 i 58,3 % planowanych w 2013 roku dochodów. Uznałam, że nie można dłużej zadłużać miasta, dlatego nie wykorzystaliśmy kolejnego, zaplanowanego kredytu. To pozwoliło uniknąć wprowadzenia programu naprawczego. Rok 2014 pokaże, że racjonalne wydawanie pieniędzy ustabilizowało sytuację finansową miasta i daje podstawy do skorzystania ze środków w nowej perspektywie finansowej.

Radni przyjęli sprawozdanie z realizacji zadań i wykonania budżetu za 2013 r. oraz prawie jednogłośnie udzielili absolutorium burmistrzowi. Przeciwko był jedynie wiceprzewodniczący Zdzisław Ryder (PiS).

Trochę taniej na cmentarzach

W dalszej części obrad radni podjęli uchwały w sprawie m.in. sprzedaży nieruchomości przy Nowomiejskiej i Kołobrzeskiej, sposobu odwoływania i powoływania członków zespołu interdyscyplinarnego oraz w sprawie statutu miasta (po autopoprawkach wprowadzonych przez przewodniczącą komisji statutowej Krystynę Światową). Inna uchwała dotyczyła ustalenia opłat za korzystanie z cmentarzy i urządzeń cmentarnych. Niższe stawki dotyczyć będą głównie wody i wywozu odpadów. Opłaty naliczane będą teraz od grobu, a nie od osoby. Obniżono także opłaty za zużycie wody od grobów dziecięcych (60 zamiast 120 zł) i wywóz odpadów ze 150 na 70 zł. Oprócz tego zmniejszą się opłaty za wjazd na cmentarze ze 160 na 40 zł w dni powszednie i w soboty z 210 na 80 zł.

Później radni dopytywali m.in. o termin rozpoczęcia prac na os. Piastowskim i ścieżce rowerowej na DM, przyczynę ciągłych awarii oświetlenia na Zdobywców Wału Pomorskiego, ponadto wyrazili zdumienie z powodu tak późnej godziny rozpoczęcia biegu filmowego.

Z. Błaszczyk

Dodaj komentarz


Kod antyspamowy
Odśwież



UWAGA! Ten serwis używa cookies i podobnych technologii.

Brak zmiany ustawienia przeglądarki oznacza zgodę na to.

Zrozumiałem