REKLAMA

 

 

 
 
 

 

 

Aktualności

21 wyjazdów Opublikowano: piątek, 19, styczeń 2018 11:33

Zakopana karetka pogotowia, uszkodzony radiowóz, samochody w rowach i drzewa na drogach - w nocy (z 18 na 19 bm.) wałeccy strażacy mieli ręce pełne roboty. Do zdarzeń wyjeżdżali aż 21 razy.

Powalone drzewa i konary spadały na drogi w całym powiecie. Jezdnie były nieprzejezdne na trasach Głowaczewo - Czechyń; niedaleko Bukowiny; w Szwecji; na trasie Ostrowiec - Szwecja; Golce - Zdbice; Tuczno - Człopa; Wałcz - Człopa; Piecnik - Próchnowo; Wołowe Lasy - Jaglice; Mirosławiec Orle; Łowicz Wałecki - Mirosławiec; Wołowe Lasy - Trzcianka; Mirosławiec  -Toporzyk.

Podczas interwencji na dach policyjnego radiowozu spadł spory konar, w wyniku czego policjant z posterunku w Tucznie został lekko ranny.  Niedaleko Bukowiny strażacy pomagali wyciągać zakopaną karetkę, która przyjechała do wypadku drogowego (ranna kierująca fordem KA kobieta i pasażer zostali odwiezieni do szpitala).

- Walące się drzewa i spadające konary to oczywiście efekt silnych wiatrów i dużych opadów śniegu. W sumie interweniowaliśmy 21 razy - podsumowuje kpt. Mirosław Gruchot z Powiatowej Państwowej Komendy Straży Pożarnej w Wałczu.

Udział w działaniach wzięło w sumie 30 zastępów OSP i PSP. Łącznie 137 strażaków.

mk

Fot. PPSP Wałcz

Komentarze  

0 #1 Tupok 2018-01-20 10:19
A gdzie jest czarny robiący kampanię co stoi za Wankiewiczem ? Pewnie zaraz podziękuje strażakom za pracę... chyba, że zła gazeta nie napisała jak walczy o warunki życia mieszkańców z łopatą w ręku
Cytować

Dodaj komentarz


Kod antyspamowy
Odśwież



UWAGA! Ten serwis używa cookies i podobnych technologii.

Brak zmiany ustawienia przeglądarki oznacza zgodę na to.

Zrozumiałem