REKLAMA

 

 

 
 
 

 

 

Aktualności

Mnóstwo pytań, żadnej odpowiedzi Opublikowano: czwartek, 08, luty 2018 14:57

Po ukazaniu się artykułu „Stówa w plecy”, w którym poddałem pod wątpliwość zasadność wydawania publicznych pieniędzy przez Zakład Wodociągów i Kanalizacji, prezes spółki w nadesłanym komentarzu przedstawił swój punkt widzenia. Wojciech Szalwach w kilku gładkich zdaniach napisał same ogólniki, więc zadałem mu pisemnie kilka szczegółowych pytań. Ponieważ nie otrzymałem odpowiedzi, zadaję je publicznie.

Panie prezesie w swoim komentarzu jako główny powód przełożenia magistrali wodnej przy placu Polskim podaje Pan jej wysoką awaryjność. Więc pytałem, jak często magistrala przy wieży ulegała awarii i czy jest to odnotowane w dokumentach? Według mojej wiedzy ostania awaria - co potwierdzili pracownicy ZWiK -  zdarzyła się w 2002 roku w okolicach ulicy Kujawskiej. Jeżeli już magistrala ulegała częstym awariom, to dlaczego nie została ujęta w planie inwestycyjnym firmy i prace nie zostały zrealizowane z dofinansowania z Unii Europejskiej?

Ponadto pracując nad artykułem odbyłem z Panem rozmowę, podczas której stwierdził Pan, że magistrala przebiegała obok planowanego apartamentowca. Tymczasem w piśmie z 28.04.2017 roku - podpisanym przez inspektora ds. technicznych - skierowanym do inwestora Pańska firma stwierdza, że „z uwagi na kolizję istniejącej sieci wodociągowej z projektowanym budynkiem (…) należy wykonać przełożenie rury”. W dołączonym do pisma planie jest zaznaczone, że magistrala pod budynkiem jednak przebiega. Kto się więc mylił?

W kilku kolejnych pytaniach chciałem dowiedzieć się o koszty materiałów potrzebnych do realizacji tej inwestycji.

Według informacji, jakie uzyskałem, metr bieżący rury o przekroju 500 mm kosztuje około 1500 złotych. ZWiK zamówił i zapłacił za 96 metrów, z czego wykorzystano trochę ponad 85. Do tego zainstalowano dwie zasuwy, a koszt jednej o przekroju 300 mm waha się od 15 do 20, a drugiej o przekroju 500 mm od 28 do 35 tysięcy złotych. Należy policzyć jeszcze koszt kształtek, ponieważ magistrala nie biegnie po prostej. To ponad 40 tysięcy. Pytam więc czy za materiał zapłacono grubo ponad 200 tysięcy? Do montażu i zgrzewania magistrali potrzebny był specjalistyczny sprzęt, którego w Wałczu nie ma. Ile kosztowało więc wypożyczenie odpowiedniej maszyny?

Chciałbym wiedzieć również ile kosztowała praca maszyn i pracowników ZWiK na budowie? Koszt pracy koparki - jak dowiedziałem się w firmie - to suma rzędu 120 - 140 złotych netto za godzinę. Pracowały dwie takie maszyny, do tego sporadycznie dwa ciągniki z przyczepami oraz nowo nabyty samochód - wywrotka. Ile roboczogodzin wykonały maszyny, jaka za ich pracę została naliczona stawka oraz jakie koszty generowali sami pracownicy? 

Sam wykop - jak pokazują zdjęcia - był potężny. Chciałbym wiedzieć czy wykopano i wywieziono ponad 600 ton ziemi i czy nawieziono taką samą ilość piasku? Oczywiście ktoś również mógłby podzielić się wiedzą ile to kosztowało? Całość prac trwała ponad miesiąc. Rozpoczęto przebudowę 20 listopada, a zakończono 21 grudnia. Jak udało mi się ustalić z kart użycia pojazdów, pierwsza koparka pracowała 200, druga 120, a wywrotka 90 godzin. Przy stawce 120 - 140 złotych za godzinę to suma rzędu ponad 50 tysięcy. W sumie naliczyłem już prawie 300 tysięcy, a brak mi jeszcze kilku innych danych, które na pewno podwyższą tę kwotę. Pan natomiast twierdzi, że całość kosztów zamknęła się liczbą 200 tysięcy złotych.

Pytałem również Wojciecha Szalwacha czy otrzymał oficjalne pismo od jednego z pracowników? Odpowiedzialna za sporządzenie kosztorysu prac przy wieży osoba pytała w nim pana prezesa „jak ma rozliczać inwestycję, ponieważ pojawiły się wątpliwości”. W bezpośredniej, przeprowadzonej 5 lutego rozmowie pracownik nie chciał sprecyzować, jakie to były wątpliwości. Stwierdził jednak kategorycznie, że kosztorysu prac jeszcze nie wykonał. Natychmiast rodzi się pytanie. Jakich prezes użył argumentów podczas odbytego 25 stycznia posiedzenia Rady Nadzorczej spółki, aby przekonać trzech z pięciu jej członków do swoich racji, skoro nie było jeszcze kosztorysu prac? Przecież w rozmowie ze mną przewodniczący RN jeszcze przed posiedzeniem stwierdził, że okazanie faktycznych kosztów robót to jeden z trzech podstawowych dokumentów, jakie prezes powinien przedstawić podczas zebrania RN. Czy dlatego dwóch przedstawicieli załogi ZWiK-u - wydaje się, że znających najlepiej sprawę - zasiadających w RN nie zgodziło się z tłumaczeniami prezesa?

Ponieważ prezes ZWiK nie odpowiedział na zadane pytania, myślę, że tematem winni zainteresować się radni. Może należy zaprosić Wojciecha Szalwacha na najbliższą sesję i w imieniu mieszkańców zapytać prezesa o podniesione kwestie oraz poprosić o wgląd w stosowne dokumenty.  Podobne pytania należy również zadać Waldemarowi Lechnikowi, który pełni funkcję wiceprzewodniczącego Rady Nadzorczej ZWiK. Wiceburmistrz był jedną z tych osób, które wyjaśnienia prezesa uznali za dobrą monetę. Przy okazji można zapytać, czy nadzór właścicielski nad miejską spółką, jaki sprawuje pani burmistrz Bogusława Towalewska, jest wystarczający?

piotr

******

Do 7 lutego, do godz. 10.00 nie otrzymałem od prezesa Zakładu Wodociągów i Kanalizacji Wojciecha Szalwacha odpowiedzi na zadane pytania.

 

Komentarze  

+1 #8 Tedi 2018-02-11 11:45
Cytuję Wałczanin:
Wybory się zbliżają a ludzi z pomysłem brak ,spółka wodociągi i kanalizacje wywindowała rachunki w Wałczu dwa razy droższe niż w Pile widać że w tym są dobrzy.

Wkrótce można spodziewać się obniżenia stawek za wodę w Wałczu. Inwestycja zrealizowana ze środków UE nie mog powodować podwyżki za usługi ze względu na amortyzację. Tak więc dobra wiadomość ale nie dla zwiku
Cytować
+2 #7 Wałczanin 2018-02-11 09:47
Wybory się zbliżają a ludzi z pomysłem brak ,spółka wodociągi i kanalizacje wywindowała rachunki w Wałczu dwa razy droższe niż w Pile widać że w tym są dobrzy.
Cytować
+3 #6 próba mikrofonu 2018-02-09 21:12
Cytuję Mieszkaniec:
Wielkimi krokami zbliżają się wybory. Kogoś trzeba udupić... któż ma chrapkę na posadę prezesa ZWiK


Aha, czyli nieistotne, co się stało, czy zachowanie było właściwe, etc.

Ważne, że wybory idą ;)
Cytować
+1 #5 próba mikrofonu 2018-02-09 21:08
Biologu! Ależ czy od zarobków odejmujesz koszty jedzenia i leczenia? No chyba nie :)

Wieża też dobra! Jakby coś złego działo, tobyś to widział. A może i by jakąś księżniczkę w Tobie uwięzili! :oops:
Cytować
+2 #4 biolog 2018-02-09 11:03
Cytuję próba mikrofonu:
Cytat:
Koszt pracy koparki - jak dowiedziałem się w firmie - to suma rzędu 120 - 140 złotych netto za godzinę.


Po reinkarnacji, chcę zostać koparką:)
no ale jest napisane "koszt pracy", więc jak będziesz koparką, to musisz odjąć swoje paliwo i zużycie części i dopiero będziesz miał zysk, może 50pln. Poza tym jak będziesz koparką to będziesz ujeżdżany przez innych, a zamiast piwka napijesz się może najwyżej denaturatu. Uwierz mi nie warto być koparką, ja wymyśliłem sobie , że będę wieżą
Cytować
+15 #3 Mieszkaniec 2018-02-09 07:19
Wielkimi krokami zbliżają się wybory. Kogoś trzeba udupić... któż ma chrapkę na posadę prezesa ZWiK
Cytować
+9 #2 próba mikrofonu 2018-02-08 21:12
Cytat:
Koszt pracy koparki - jak dowiedziałem się w firmie - to suma rzędu 120 - 140 złotych netto za godzinę.
Po reinkarnacji, chcę zostać koparką:)
Cytować
+12 #1 tubylec 2018-02-08 16:22
no to wodociągi mają niezłego krecika wysoko ustawionego bo takie informacje to tajemnica firmowa i byle robol ich nie zna a z tego co się orientuje to wynoszenie tego typu informacji jest karalne a krecik i tak wypłynie pytanie tylko na jaki stołek liczy od szypury
Cytować

Dodaj komentarz


Kod antyspamowy
Odśwież



UWAGA! Ten serwis używa cookies i podobnych technologii.

Brak zmiany ustawienia przeglądarki oznacza zgodę na to.

Zrozumiałem