REKLAMA

 

 

 
 

 

 

List otwarty do Rady Miasta w Wałczu Opublikowano: piątek, 14, październik 2016 13:51

W pierwszych demokratycznych wyborach samorządowych w naszym kraju, wiosną 1990 r. społeczeństwo Wałcza wybrało 28 radnych na I kadencję. Spośród 28 radnych dwudziestu było z Komitetu Obywatelskiego „Solidarność”, a ośmiu z innych ugrupowań bądź partii politycznych.

Podczas ostatniej sesji Rady Miasta Wałcza już nieżyjący radny Jerzy Kuchta w wolnych wnioskach powiedział: „Cieszę się bardzo, że dane mi było pracować z tak wspaniałymi radnymi i dziękuję za te cztery lata pracy w przemiłej atmosferze, w poszanowaniu drugiego człowieka bez względu na jego przynależność czy zapatrywania.” I to była prawda. Z pełnym zaangażowaniem i wzajemnym szacunkiem współpracowaliśmy ze sobą i kierownictwem Urzędu Miasta. Nie było w nas podłych oskarżeń czy popisów oratorskich. Troska o rozwój naszego miasta, naszej małej ojczyzny leżała każdemu z nas na sercu. Dlatego z przerażeniem obserwujemy to, co dzieje się obecnie. Czasem myślimy, że jest to tylko zły sen, bo trudno uwierzyć, że ludzie, którym społeczeństwo dało mandat zaufania tak postępują. Chęć zaistnienia w mediach, pokazanie siebie oraz brak chęci do współpracy nawet między sobą sprawia, że na sesjach jest tylko przepychanka i dowodzenie, że tylko ja mam rację.

            Niedopuszczalnym jest, aby radny pomimo odebranego mu głosu krzykiem chciał podporządkować sobie całą radę. Takie zachowanie obraża władze samorządowe i negatywnie wpływa na wizerunek naszego miasta.

Tak dalej być nie może. Każdy radny został wybrany przez społeczeństwo i powołany do służenia drugiemu człowiekowi i naszemu miastu. Brak przyzwoitego zachowania, brak taktu i kultury w wypowiedziach oraz nieszanowanie drugiego człowieka nie można w żaden sposób usprawiedliwić.

            Jako radni I kadencji Rady Miasta Wałcza protestujemy przeciwko temu. Ksiądz biskup Jan Chrapek zostawił po swym pracowitym i pięknym życiu cenne przesłanie: „Żyj tak, aby twój ślad przetrwał cię.”

Pytamy obecnych radnych – a jaki ślad zostawicie po sobie? Czy tylko wstyd i zażenowanie? Ostatnia wrześniowa sesja pokazała na co niektórych radnych stać.

            Apelujemy, aby jak najszybciej nastąpiła współpraca i zmiana zachowania radnych dla dobra mieszkańców i naszego miasta.

            Nasz apel pragniemy zakończyć słowami z listu św. Pawła do Galatów: „A jeśli u was jeden drugiego kąsa i pożera, baczcie byście się wzajemnie nie zjedli.”

 

Podpisano:

Antoni Bartos

Maria Morawicz

Wanda Tarnowska

Janina Kulikowska

Andrzej Łańcucki

Wojciech Kulesza

Barbara Kijak

Jan Butrym

Waldemar Wróblewski

Józef Hołowski



UWAGA! Ten serwis używa cookies i podobnych technologii.

Brak zmiany ustawienia przeglądarki oznacza zgodę na to.

Zrozumiałem