Zamknij

W nerwowej atmosferze

21:57, 29.05.2018 | piotr
REKLAMA
Skomentuj

Obrady LI sesji Rady Miasta zdominował jeden temat. Długo i ostro dyskutowano nad harmonogramem remontu wałeckich ulic. Propozycje kierownictwa ratusza nie spodobały się radnym. Rajcowie przegłosowali więc własny projekt, który z kolei mocno zdenerwował przedstawicieli przedsiębiorców.

W sali sesyjnej 29 maja oprócz 20 z 21 radnych zasiadło kierownictwo ratusza z burmistrz Bogusławą Towalewską na czele. Po ustaleniu porządku obrad, przyjęciu protokółów oraz informacji przewodniczącego Rady o działaniach w okresie międzysesyjnym dłużej zatrzymano się przy sprawozdaniu burmistrza z analogicznej działalności.

- Pragnę pięknie podziękować tym, którzy złożyli doniesienie do prokuratury w sprawie nierozliczenia Biegu Filmowego - rozpoczęła B. Towalewska. - Złożone w grudniu 2016 roku, w kwietniu obecnego zostało umorzone, a my przez półtora roku żyliśmy z piętnem. W narrację donosicieli wpisała się Komisja Rewizyjna, która w swoim protokóle stwierdziła, że przygotowaniami imprezy kierowała rutyna, co prowadzi do błędów.

- Jestem zdziwiona tym co mówi pani burmistrz – mówiła radna Anna Ogonowska. - Jest to teraz wytykanie Komisji Rewizyjnej, kiedy członkowie Komisji nie są przygotowani do dyskusji w tym temacie. Łatwo jest wybrać jeden fragment z protokołu i to co burmistrzowi pasowało przedstawić. Może wszystkie wnioski przeczytałaby pani z tego protokołu i wtedy można byłoby podyskutować,  bo na każdy wniosek zapewne Komisja Rewizyjna dała odpowiedni załącznik. Trochę w niewłaściwy sposób burmistrz to robi, nie jest to dyskusja na poziomie.

- Zespół stara się wnikliwie podchodzić do tej sprawy – podkreślał radny Marek Giłka. - Zdanie, które burmistrz przeczytała wyszło spod ręki kierownika Zespołu i podpisuje się pod nim, ponieważ nie chodziło o przedstawianie zarzutów prokuratorskich, mimo że sprawa trafiła do Prokuratury i tam na pewno toczyło się „swoim życiem”. Najprostszy przykład, fakt przyznany przez panią naczelnik, że w czasie trwania biegu była potrzeba aneksowania umowy, natomiast aneksowania nie było, to dla  Zespołu kontrolującego było zaniedbanie. Nie Komisji oceniać czy to jest prokuratorski zarzut, czy nie. Natomiast na pewno były w tej organizacji zaniedbania wynikające, co też podkreślił Zespół kontrolny, że organizacją zajmowała się zbyt mała liczba osób.

- Jako radni mamy prawo kontrolować poczynania kierownictwa - wtrącił Zdzisław Ryder. - Mieliśmy wątpliwości i chcieliśmy je rozwiać.

W tym punkcie zupełnie niespodziewanie rozpoczęła się dyskusja na temat ulicy Podgórnej i problemów komunikacyjnych, jakie się pojawią kiedy zostaną oddane do użytku nie tylko mieszkania w wieży ciśnień, lecz również osiedle Widok. Pomiędzy panią burmistrz, a Maciejem Goszczyńskim doszło do ostrej wymiany zdań.

- Podgórna to droga publiczna i spełnia wszelkie warunki, więc decyzja o wydaniu warunków zabudowy na Widok była zasadna - argumentowała B. Towalewska. - Możemy wałkować ten temat, lecz będzie to tylko bicie piany. Dobrego rozwiązania problemu komunikacyjnego tej ulicy nie ma. Należy ją bezwzględnie wyremontować. Radni chcą przesunąć remont Podgórnej na ostatnie miejsce w harmonogramie i tak powstanie ładnie zagospodarowana część miasta bez możliwości dobrego dojazdu.

- Sam remont nic nie da, ponieważ Podgórna nie stanie się przez to szersza - ripostował M. Goszczyński. - Dlatego chcemy rozważyć możliwość budowy alternatywnej drogi. Mieszkańcy tej ulicy obawiają się, że po oddaniu do użytku budowanych inwestycji powstanie ogromny problem. Co z tego, że już mieszkający na Podgórnej ludzie oraz ci, którzy się tam dopiero sprowadzą będą żyć w pięknie zagospodarowanym rejonie, jak będą mieli ogromne kłopoty komunikacyjne.

- Wydaliście decyzję o warunkach zabudowy przy ulicy Podgórnej i obecnie na gwałt chcecie ją remontować - mówił Z. Ryder. - A co mają powiedzieć ludzie, którzy mieszkają przy drogach gruntowych od zakończenia wojny? Chcemy konsekwentnie realizować czteroletni harmonogram, którego opracowanie uważam za jedno z najważniejszych osiągnięć tej Rady.

Chwila oddechu nastąpiła, kiedy radni zajęli się sprawozdaniami z działalności ŚDS-u, oceną zasobów pomocy społecznej oraz sprawozdaniem z działalności MOPS-u za rok ubiegły i omówieniem potrzeb w roku bieżącym. Przy informacji w zakresie zaawansowania i realizacji inwestycji miejskich powrócił temat ważki jako symbolu miasta.

- Radni chcą wiedzieć co dalej z ważką? - pytał Krzysztof Piotrowski. - Ten temat ciągle powraca, kierownictwo nie chce odpowiedzieć, a nie tylko my, lecz również mieszkańcy chcą konkretów. Jeżeli odpowiedź ustna jest możliwa, proszę jej udzielić.

Bogusława Towalewska zdobyła się na krótkie: „wolałabym odpowiedzieć na piśmie”.

Kolejna burza rozpętała się przy dyskusji nad uchwałą o planie remontów dróg gminnych na terenie miasta. Kierownictwo ratusza przedstawiło projekt, z którym w kilku newralgicznych punktach nie zgadzali się radni. Ci ostatni zgłosili więc swoje propozycje, które okazały się nie do przyjęcia nie tylko dla pani burmistrz, lecz również dla przedsiębiorców, z których kilku przyglądało się obradom.

- Swoim zwyczajem wprowadzacie zmiany nie podczas obrad komisji, lecz na sesji - mówiła B. Towalewska. - Dlaczego ulice, które potrzebują natychmiastowego remontu przesuwacie na dalsze miejsca? Czy budowa drogi pożarowej przy 1 Maja to nie priorytet, a remont ulic w centrum również może czekać? Albo wymagający natychmiastowej interwencji teren po byłej jednostce wojskowej przy ulicy Wojska Polskiego? Działa tam wiele firm, których właściciele płacą podatki i dają zatrudnienie. Chcąc rozszerzyć działalność, muszą mieć dobry dojazd, który obecnie przedstawia się tragicznie.

- Pani chce wymieniać dobrą nawierzchnię na lepszą, a my remontować drogi o bardzo złej nawierzchni - argumentował M. Goszczyński. - Ten załącznik realizujemy czwarty rok i chcemy to robić dalej. To my na komisjach jesteśmy zaskakiwani przez wasze projekty i nie mamy czasu się z nimi zapoznać. Ustalanie kolejności remontów należy do kompetencji Rady i tego się trzymajmy.

Radni przy dwóch głosach sprzeciwu i dwóch wstrzymujących przegłosowali swój wniosek i obecnie będzie obowiązywał harmonogram przedstawiony przez Radę. I tak wzbudzający sporo emocji remont ulicy na terenie byłej jednostki wojskowej przy ulicy Wojska Polskiego spadł z 13 na 35 pozycję. Ta decyzja wyraźnie nie spodobała się przysłuchującemu się obradom Bolesławowi Rafałko.

- Jestem zbulwersowany taką decyzją - skomentował na gorąco właściciel Alboru. - Niektórzy radni nie zdają sobie chyba sprawy, że drogi służą nie tylko mieszkańcom, lecz również przedsiębiorcom. Chcemy inwestować i się rozwijać oraz tworzyć miejsca pracy, a nam się to utrudnia. Wielu z nas czeka na remont drogi i wstrzymuje inwestowanie. Ja sam zbudowałem magazyn w Pile i choć złożyłem podobny wniosek o warunkach zabudowy w Wałczu, rozważam wycofanie się z inwestycji. Pan Goszczyński i inni radni znają sytuację. Jesteśmy gotowi sfinansować projekt przebudowy drogi oraz partycypować w kosztach, lecz oczekujemy wsparcia radnych. Sytuacja jest tak dramatyczna, że rozważamy skierowanie sprawy do sądu.

- Pierwszy raz radni spotkali się z przedsiębiorcami w 2015 roku i omawialiśmy ten problem - komentował już po uchwaleniu harmonogramu Maciej Goszczyński. - Ustalono, że droga wymaga remontu. Później nastąpiła cisza i dopiero w grudniu ubiegłego roku pan Rafałko ponownie nas zaprosił. Przedsiębiorcy zobowiązali się sfinansować projekt i ponieść część kosztów. My ze swojej strony obiecaliśmy, że modernizacja drogi zostanie sfinansowano z budżetu miasta i będzie jedną z priorytetowych. Taki stan rzeczy trwa do dziś.

Na koniec sesji podjęto jeszcze uchwały o miejskim programie stypendialnym, sprawie utworzenia miejskiego żłobka oraz dokonano korekty budżetu.

piotr

(piotr)
REKLAMA

Komentarze (4)

MieszkaniecMieszkaniec

7 2

O była rada to bede oczekiwał na tv asta relacji z całej rady może sie wkoncu doczekam!!!!Czy po raz kolejny mam czytac drobnostkowo co bylo a nie wysłuchać obejrzec całej w tv??? 13:33, 30.05.2018

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

AferaAfera

8 3

No to dbacie o przedsiębiorstwa w mieście. Radni i burmistrzyca. Opamiętajcie się na boga... 16:13, 31.05.2018

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

YoWattYoWatt

2 6

Jak zwykle mnóstwo gadaniny. Co w końcu z wsadzona mi do miedzianego byka i gałganami na torturę łódkę? Kolejna kadencja burmistrzu u i znowu żadnych tortur. Skandal! Takie numery nie odchodzą nawet w Trzecim Świecie! Dymisja burmistrzyco!!!! 08:54, 03.06.2018

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

tubylectubylec

1 2

naczelne hasło radnych BUDUJEMY DLA WAS CHODNIKI I ULICE DLA SIEBIE KAMIENICE i budujemy zawsze koło siebie to najważniejsze po co wymieniali drogi na sądowej były dobre ale marysieńka musiała zarobić na głosy kapucynów 09:48, 06.06.2018

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

REKLAMA
© extrawalcz.pl | Prawa zastrzeżone