Zamknij

Burmistrz znowu bez absolutorium

09:00, 27.06.2018 | P.K
REKLAMA
Skomentuj

Kompletny brak współpracy pomiędzy większością radnych, a kierownictwem ratusza, osobiste wycieczki i kłótnie, bezproduktywna, nieprowadząca do żadnych wniosków dyskusja - to w skrócie przebieg LII sesji Rady Miasta. Pomimo trwających ponad 8 godzin obrady nie zostały zakończone i zostały przeniesione na kolejny dzień, a jedyny konkret to brak absolutorium dla Bogusławy Towalewskiej.

26 czerwca w sali sesyjnej zasiadło 18 z 21 radnych oraz kierownictwo ratusza z burmistrz Bogusławą Towalewską na czele. Niestety obrady były rejestrowane przez telewizję, co spowodowało, że każda dyskusja się przeciągała a niektórzy wykorzystywali okazję, aby się promować. Ważny był lans. Po przyjęciu porządku obrad, protokółów, informacji i sprawozdań rozpoczęła się jazda.

Fala dyskusji rozpoczęła się podczas sprawozdania burmistrza z działalności w okresie międzysesyjnym oraz w zakresie pozyskiwania sponsorów. Powrócił również temat dworca, ważki i alternatywnej drogi na ulicę Podgórną.

- Otrzymaliśmy z PKP informację, że przekazany samorządowi dworzec musi bezwzględnie pełnić funkcje komunikacyjne - mówiła B. Towalewska. - Nie może się w nim znajdować siedziba Straży Miejskiej, muzeum czy mieszkania służbowe. Dlatego jego przejęcie będzie problematyczne, choć oczywiście zależy od decyzji radnych. Będziemy nadal korespondować z PKP, jednak zdajemy sobie sprawę, że następuje degradacja budynku i będzie on szpecił miasto.

Gospodyni miasta mówiła również o dotacji na poprawę infrastruktury drogowej w wysokości prawie 1,4 miliona, jakie Wałcz otrzymał od wojewody. Wspomniała o tym, że w tym roku można zapomnieć o remoncie na osiedlu Królowej Jadwigi oraz zdementowała kilka plotek na swój temat.

- Chcę oświadczyć, że ja oraz nikt z mojej rodziny nie buduje się w Stargardzie, a swoje miejsce na ziemi wiążę z Wałczem - twierdziła burmistrz. - Ponadto oświadczam, że chciałabym nadal pełnić funkcję burmistrza i dlatego deklaruję, że wystartuję w najbliższych wyborach. Tym samym dementuje plotkę, jakoby mam się wycofać.

Radni pytali o kupno nowych autobusów, harmonogram mycia pojemników na śmieci, wycinkę drzew oraz o pozyskiwanie nowych inwestorów. Według rajców wysiłki kierownictwa w tym kierunku były zbyt nikłe i można było w ciągu trzech lat pozyskać znacznie więcej inwestorów. Druga strona odpierała ataki twierdząc, że nie mają się czego wstydzić i zrobili wszystko jak najlepiej.

- W Wałczu 12 czerwca przebywał wojewódzki konserwator zabytków, który dokonał oględzin terenu i ma określić możliwość przeprowadzenia alternatywnej drogi na ulicę Podgórną przez cmentarz ewangelicki przy ulicy Kujawskiej - mówił wiceburmistrz Sławomir Zych. - Nie otrzymaliśmy jeszcze pisma z wnioskami. Temat ważki jest tematem trudnym, trzeba wszystko zaplanować i prowadzić rozmowy. Jednym z pomysłów jest ustawienie ławeczki z ważką i szukamy dla niej miejsca.

Kiedy dyskusja w poprzednich tematach toczyła się jeszcze w miarę spokojnie, jej atmosfera wyraźnie uległa podgrzaniu podczas omawiania sprawozdania z wykonania budżetu za 2017 rok i udzielenia absolutorium burmistrz B. Towalewskiej. Najpierw skarbnik Rafał Fischer przekazał najważniejsze informacje o realizacji budżetu, a później przedstawiono pozytywne opinie RIO i Komisji Rewizyjnej.

- Budżet to ciągła walka radnych z kierownictwem miasta - oceniła B. Towalewska. - Prowadzimy ją od trzech lat. Wykonanie budżetu wymaga współpracy z radą, a państwo tej współpracy odmawiacie. Pomimo tego zrealizowaliśmy wiele inwestycji. W tym drogowych, choć wiele z nich nie miało charakteru kompleksowego i były tylko fragmentaryczne. Państwa zasługa to jedynie przesuwanie wydatków tak, aby zadbać o drogi i chodniki w swoich okręgach wyborczych. Zresztą tak określiliście granice okręgów, aby dać sobie fory. Natomiast remonty szkół i przedszkoli oraz budowa mieszkań komunalnych pozostawała poza zainteresowaniami rady. Radni często mówią o negatywnej współpracy z burmistrzem. Nie zrobiliście nic poza majstrowaniem wokół harmonogramu remontów dróg.

- Rada w tej kadencji jako jeden z najważniejszych celów postawiła sobie i przyjęła modernizację, remonty i przebudowę dróg - mówił Andrzej Ksepko. - Na tym polu pani burmistrz chciała nas ograniczać. Lecz dzięki nam wiele dróg po 30 - 40 latach doczekało się modernizacji. Żaden wniosek radnych składany do budżetu nie został uwzględniony. Nie znaleziono dobrej płaszczyzny współpracy na linii rada - burmistrz. Obie strony nie nabrały do siebie zaufania, współpraca była bardzo trudna, co czasami było niekorzystne dla mieszkańców.

-  Wiele stwierdzeń, jakie padły z ust pani burmistrz było nieprawdziwych - stwierdziła Anna Ogonowska. - Wszystkie sukcesy to według pani zasługa kierownictwa, a niepowodzenia to wina radnych. Powiem krótko. Rada jest od uchwalania, a burmistrz i kierownictwo jest od wykonywania uchwał podejmowanych przez Radę Miasta.

- Rok 2017 jest kolejnym, w którym pani burmistrz nie potrafi zrozumieć kompetencji rady i wykonać budżetu - mówił Krzysztof Piotrowski. - Mam nadzieję, że to ostatni budżet, który pani realizowała, a jesienią wyborcy ocenią przy urnach pani pracę.

- Dzisiejsze wystąpienie pokazało, że to pani obrażając poszczególnych radnych, a także Radę Miasta jako całość, nie jest osobą zdolną do współpracy i osiągania wspólnych celów dla miasta i mieszkańców - dowodził Maciej Goszczyński. - My jako Rada Miasta, często nawet burzliwie, potrafiliśmy się w ważnych sprawach porozumieć. W mojej ocenie jest pani jedyną osobą na tej sali niezdolną do współpracy. To wyłącznie determinacji radnych wiele inwestycji zostało zrealizowanych.

- Brak dialogu, brak długofalowych planów, brak uwzględniania wniosków radnych do budżetu - podsumował Maciej Żebrowski. - Potrzebna była rozmowa, przedstawianie nam planów i wspólnie mogliśmy dojść do porozumienia. Tego brakowało.

Uchwała w sprawie  zatwierdzenia sprawozdania z wykonania budżetu została przyjęta większością głosów, natomiast za uchwałą w sprawie absolutorium opowiedziało się 5 radnych, 3 było przeciw, a 10 wstrzymało się od głosu. Tym samym B. Towalewska nie uzyskała absolutorium.

Po krótkiej przerwie przystąpiono do podjęcia uchwał. Dużo czasu poświęcono uchwaleniu Studium uwarunkowań i kierunków zagospodarowania przestrzennego miasta. Z 26 uwag, jakie zgłosiły osoby fizyczne burmistrz nie uwzględniła 14. Kilka decyzji B. Towalewskiej zmienili radni. Było przy tym sporo niepotrzebnej dyskusji, a tak na dobrą sprawę chyba nie wszyscy wiedzieli, w jaki sposób mają głosować. Podobnie wiele czasu zajęło ustalenie maksymalnej liczby zezwoleń na sprzedaż napojów alkoholowych oraz zasad usytuowania miejsc ich sprzedaży. Radny Andrzej Subocz oraz Zdzisław Ryder byli za tym, aby wszystko mocno ograniczyć. Padały argumenty za i przeciw, A. Subocz zgłosił mnóstwo poprawek, tak, że w pewnej chwili wszyscy się pogubili o co chodzi. Po godzinnej dyskusji wszystkie poprawki odrzucono, a uchwałę przyjęto w formie zaproponowanej przez ratusz.

Do kolejnego, ostrego starcia, tym razem pomiędzy przewodniczącym RM Zdzisławem Ryderem, a jednym z radnych doszło podczas dyskusji w sprawie wyrażenia zgody na utworzenie miejsc okazjonalnie wykorzystywanych do kąpieli. Radny już wcześniej zakłócał obrady, zabierał głos bez zgody przewodniczącego oraz wygłaszał oświadczenia. Lecz teraz przeszedł samego siebie, krzycząc i zagłuszając wszystkich. Żądał dopuszczenia go do głosu i domagał się prowadzenia obrad pod jego dyktando. Ponieważ było już po godz. 22 przewodniczący zarządził spotkanie szefów klubów, aby rozważyć możliwość zrobienia przerwy i przeniesienia obrad na kolejny dzień. To mocno nie spodobało się radnemu, którego reakcja była jeszcze gwałtowniejsza. Radni nie zwracając uwagi na kolegę wyszli z sali, a po chwili wrócili i Z. Ryder oświadczył, że ogłasza przerwę do 27 czerwca, do godz. 12.00.

piotr

(P.K)
REKLAMA

Komentarze (4)

WałczaninWałczanin

11 3

8 godz.obrad i co sie dowiedziałem???
Nic!!albo standart,ze jakis radny znow krzyczał,po prostu super,bedxie ciag dalszy obrad,Panowie i Panie radni,sz.p.Burmistrz prosze dajcie tv Asta nagrac obrady miasta,juz nawet nie musicie na żywo puszczac ale choćby powtórke obejrzec żeby naprawde ludzie zainteresowani mogli zerknać co sie dzieje albo bedzie sie dziać z Wałczem za ich Podatki ludzie maja prawo wiedziec na co ida ich pieniądze a nie pozostawić przed Faktem dokonanym
12:27, 27.06.2018

Odpowiedzi:1
Odpowiedz

WTFWTF

5 3

Można prosić o napisanie tego jeszcze raz, ale już w języku ojczystym? 09:01, 28.06.2018


tubylec tubylec

10 9

czegoś nie rozumiem wszyscy przeciw absolutorium a nie głosowali nie tylko się wstrzymali to jest tchórzostwo banda obrażonych dzieciaków nie będą się bawić z towalewską w piaskownicy jesteście śmieszni bezradni 13:01, 27.06.2018

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

xdxd

10 13

Bogusia nie daj się!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 19:33, 27.06.2018

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

© extrawalcz.pl | Prawa zastrzeżone