Zamknij

Piwnie i rodzinnie

14:53, 23.07.2018 | piotr
REKLAMA
Skomentuj

28. rozegrane na jeziorze Bytyń Wielki regaty piwne zamieniły się w wielką rodzinną imprezę. Ponadto rozegrano pierwszy Memoriał Jerzego Radkiewicza, który był jednym z głównych pomysłodawców rywalizacji w „Nieoficjalnych piwnych mistrzostwach Polski”.

Oficjalne otwarcie beczki piwa nastąpiło 20 lipca w znajdującej się na terenie ośrodka Armatorskiego Klubu Żeglarskiego’90 w Nakielnie Tawernie pod Sielawą. Później był wieczór wspomnień „Przeżyjmy to jeszcze raz”, podczas którego oglądano kolekcję zdjęć, obrazującą prawie 30-letnią historię piwnych zmagań.

Dzień później, w samo południe, nastąpił start regat. Organizatorzy, czyli zwycięzcy ubiegłorocznej rywalizacji Anna i Damian Siwiec oraz Bartłomiej Kruczyński, którym pomagali Daria Kruczyńska i Elżbieta Sumelka przygotowali dwie trasy. Uczestnicy najpierw ścigali się w I Memoriale im. Jerzego Radkiewicza z Nakielna do Próchnówka, a w drodze powrotnej odbyły się regaty piwne. Na starcie stanęło 39 jachtów. Od Sparków i Omeg, poprzez Sasanki i Oriony, po Laser Pico.

Ciepła i słoneczna aura oraz umiarkowany wiatr sprzyjał rodzinnemu żeglowaniu, więc na pokładzie jednej z łodzi znalazł się nawet 3-miesięczny żeglarz.

Jako pierwszy na mecie memoriałowego biegu zameldował się jacht Zagadka, za sterem którego siedział Dariusz Janicki, drugi był Marcin Radkiewicz dowodzący Mistralem, a trzeci Zbigniew Błaszak kierujący Jantarem.

Po krótkim  odpoczynku ruszono w drogę powrotną, rywalizując już w regatach piwnych. W minionych latach część żeglarzy pamiętała, że zwycięzca musi zorganizować imprezę za rok, więc niektórzy nie kwapili się zbytnio, aby w pierwszej kolejności przypłynąć na metę. Jednak w tym roku walka trwała od początku do końca, a zwyciężył Willi Klingbeil na jachcie Kalypso. Drugi zameldował się Jacek Zawielak na Ambarasie, a trzeci przypłynął Silnoli prowadzony przez Jana Sindrewicza.

Wszyscy uczestnicy otrzymali okolicznościowe koszulki oraz żeglarski worek z turystycznym sprzętem i żeglarskimi akcesoriami, a zwycięzcy dodatkowo puchar. Odbył się konkurs o tematyce żeglarskiej, rywalizowano w trudnej sztuce wiązania węzłów, odbyła się również loteria fantowa. Ponieważ była to impreza rodzinna, nie mogło zabraknąć atrakcji dla dzieci. Były więc dmuchane zamki, cukrowa wata, a chętnym, nie tylko dzieciom, malowano twarze.

Wieczorem podczas uroczystego zakończenia regat uhonorowano zwycięzców nagrodami rzeczowymi ufundowanymi przez sponsorów, których lista liczyła ponad 30 pozycji. Później odbył się koncert zespołu Majtki Bosmana, a zorganizowana wieczorem zabawa trwała do białego rana.

piotr

(piotr)
REKLAMA

Komentarze (0)

Brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Dodaj komentarz

© extrawalcz.pl | Prawa zastrzeżone