REKLAMA

 

 

 
 
 

 

 

Sport

Wyciskanie i podciąganie Opublikowano: wtorek, 16, styczeń 2018 11:52

W sobotę (13 bm.) Fitness Club Puls w Wałczu z okazji pierwszej rocznicy otwarcia siłowni odbyły się I Otwarte Mistrzostwa Wałcza w Wyciskaniu Sztangi i Podciąganiu na drążku.

Z ciężarami mierzyli się zawodnicy i zawodniczki z Pomorza, Śląska, Mazowsza, Kujaw i innych części Polski. Jako pierwsza swoich sił spróbowała ósemka miłośników walki z grawitacją i swoim ciałem. W konkurencji podciągania na drążku bezapelacyjnie klasą dla siebie był Adam Biedziak z Katowic, którego wynik 36 powtórzeń (uzyskany pomimo 10-godzinnej nocnej podróży) umieszcza go w ścisłej czołówce zawodników krajowych. Kolejne miejsca na podium zajął zawodnik z Malborka Michał Ziemba z wynikiem 26 powtórzeń, po dogrywce pokonując najlepszego z Wałczan Krzysztofa Janika (FCP). Minimalnie za podium znalazł się kolejny wałczanin - współorganizator imprezy, Michał Toporek (FCP) z wynikiem 25 podciągnięć.

Wyciskanie wśród pań wygrała zaledwie 18-letnia Honorata Domaradzka z Mączna (gm. Tuczno), która wyprzedziła Dorotę Nadaj i Beatę Białą (wszystkie zawodniczki FCP). Niewielka masa ciała, a także młody wiek pozwalają wiązać ze zwyciężczynią duże nadzieje na przyszłe starty.

Mężczyźni swoje zmagania zaczęli od najniższej kategorii do 75 kg. W niej prym wiódł zawodnik gospodarzy, trener sekcji sportów siłowych FCP, M. Toporek, który zakończył rywalizacje z wynikiem 140 kg, wyprzedzając o 12,5 kg mistrza świata weteranów Zbigniewa Hodowańca. Na podium znalazło się też miejsce dla kolejnego wałczanina, 18-letniego Łukasza Bałuta również trenującego w „Pulsie”.

Kategoria do 85 kg obfitowała w bardzo dobre wyniki, a zawodnicy toczyli bój
o zwycięstwo, aż do ostatniego trzeciego podejścia. Ostatecznie wygrał reprezentujący Team Wrocław, mieszkaniec Szczecina Szymon Podolańczyk, który z wynikiem 187,5 kg okazał się o 2,5kg lepszy od zawodnika klubu Rufian Jankowo, Mateusza Rufkiewicza. Podium uzupełnił startujący ostatni rok w juniorach Marcin Bała, który przyjechał z Chełmna. Najlepszy z Wałczan Hubert Antoszewski ukończył rywalizację na szóstym miejscu.

W kategorii do 95 kg jako pierwszy magiczną barierę 200 kg złamał, znany w całej Polsce Paweł Tyborczyk (Team Wrocław), już w pierwszej kolejce uzyskując 210 kg.
W następnej poprawił się o kolejne 10 kg i stało się jasne, że reszta rywali będzie oglądać plecy faworyta. 200 kg udało się uzyskać również gościowi z Płocka Jarosławowi Fabiszewskiemu, zaś czołową trójkę zamknął Paweł Przybyłowicz, ze zdecydowanie najmocniejszego klubu na zawodach Team Wrocław.

W kategorii do 105 kg doszło do bezprecedensowej sytuacji, w której  trójka zawodników uzyskała identyczny wynik (187,5 kg). Z racji najmniejszej masy ciała okazały puchar za pierwsze miejsce powędrował do najmłodszego z tego grona, niedawnego mistrza Polski juniorów Dawida Wróblewskiego ze Świtu Świdwin. Kolejne miejsca zajęli Leszek Pasieka i Mateusz Młynarczyk.

Najciężsi wyciskacze w kategorii +105 kg również stanęli na wysokości zadania. Bezkonkurencyjny okazał się bydgoszczanin, mający na swoim koncie międzynarodowe sukcesy Bartłomiej Kachelski, którego 247,5 kg wprawiło w podziw. Wynik ten pozwolił mu wygrać również w kategorii senior open (przed P. Tyborczykiem i J. Fabiszewskiem). Drugie miejsce przypadło Adrianowi Lisowi, który z wynikiem 202,5 kg jednocześnie wygrał kategorię junior open 23 (przed M. Bałą i reprezentantem miasta gospodarzy, H. Antoszewskim). Podium zamknął kolejny weteran sportowych aren Jarosław Bastek.

Uroczystość zakończyła dekoracja Najsilniejszych Wałczan, w której klasyfikacja przedstawiała się następująco 1. M. Toporek, 2. H. Antoszewski, 3. Łukasz Bałut.

Nad regulaminowym przebiegiem imprezy czuwała komisja sędziowska (D. Grynkiewicz, A.Wende, A. Matuszak) oraz manager siłowni Artur Balwierz, a zawodników do boju zagrzewali profesjonalny spiker Mariusz Rufkiewicz oraz DJ Kamil Koleśnik.

Warto dodać, że w trakcie sportowej rywalizacji odbyła się zbiórka pieniędzy na chorego mieszkańca Wałcza i byłego sportowca Michała Śliwińskiego, dzięki czemu zawodnicy udowodnili, że oprócz wielkich mięśni, cechuje ich również wielkie serce.

Następna planowana impreza, w której start zapowiedzieli zawodnicy z Wałcza to Mistrzostwa Szczecinka 12.05.2018 r.

Relacja i fot. Michał Toporek

Skróty pochodzą od redakcji

Komentarze  

+1 #1 Maciag 2018-01-16 21:40
FCP to się ma czytać Fitness Club Puls? :o
Cytować

Dodaj komentarz


Kod antyspamowy
Odśwież



UWAGA! Ten serwis używa cookies i podobnych technologii.

Brak zmiany ustawienia przeglądarki oznacza zgodę na to.

Zrozumiałem