Zamknij

Kto trenuje Orła?

14:20, 23.04.2019 | piotr
REKLAMA
Skomentuj

Zarząd Stowarzyszenia KS Orzeł Wałcz 15 kwietnia odwołał z funkcji trenera pierwszego piłkarskiego zespołu Dariusza Pilipa. Poinformowano również, że obecnie zespół poprowadzi do końca sezonu Dariusz Baran. Jednak w myśl obowiązujących przepisów, prezes klubu nie posiada uprawnień do prowadzenia czwartoligowego zespołu.

W zebraniu uczestniczyło trzech członków Zarządu. Prezes Dariusz Baran, wiceprezes ds. organizacyjnych Paweł Ryder oraz wiceprezes ds. pozyskiwania środków Michał Toporek. Pełniący funkcję wiceprezesa ds. szkoleniowych Andrzej Kwiatkowski złożył 1 stycznia tego roku rezygnację z pełnionej funkcji, na jego miejsce jeszcze nikogo nie wybrano. W czasie zebrania poruszano nie tylko kwestię zwolnienia poprzedniego trenera, lecz zadano sobie również pytanie, kto go zastąpi?

- Powodem odwołania trenera były słabe wyniki drużyny w rozgrywkach IV ligi - przybliżył motywy Paweł Ryder. - Na naszą decyzję wpłynął również fakt braku „chemii” pomiędzy szkoleniowcem, a piłkarzami. Prezes klubu Dariusz Baran poinformował nas, że obejmie funkcję pierwszego trenera i poprowadzi zespół do końca rozgrywek. Osobiście byłem przeciwnikiem takiego rozwiązania. Prezes nie posiada trenerskiej licencji UEFA  A, a tylko ona pozwala prowadzić zespół w IV lidze. D. Baran obiecał postarać się o licencję tymczasową i na takie rozwiązanie się zgodziliśmy.

- Prezes jako trener jest rozwiązaniem tymczasowym, dlatego będziemy szukać nowego szkoleniowca - dodał Michał Toporek.

Jednak aby prowadzić klub w IV lidze, potrzebna jest co najmniej licencja UEFA  A i istnieje od tego jeden wyjątek, którego D. Baran nie spełnia.

- Jeżeli trener posiadający niższą niż UEFA  A licencję prowadził zespół w klasie okręgowej i uzyskał awans do IV ligi, może warunkowo przez rok prowadzić dalej drużynę w wyższej klasie - przybliża zawiłości regulaminu sekretarz wydziału szkoleniowego i wydziału sędziów ZZPN Jakub Cymerman. - Jakie licencje kto posiada, można sprawdzić na stronie „Łączy nas piłka”.

Więc sprawdziliśmy. Przy nazwisku Dariusza Pilipa możemy przeczytać: typ licencji - UEFA  A, nr 21176, ważna do 31.12.2021 roku. Natomiast nazwiska prezesa Orła pośród grubo ponad 10 tysięcy nazwisk brakuje.

O komentarz w tej sprawie poprosiłem prezesa Zachodniopomorskiego Związku Piłki Nożnej - który prowadzi rozgrywki IV ligi - Jana Bednarka. Prezes przywołał uchwałę w sprawie licencji trenerskich uprawniających do prowadzenia zespołów uczestniczących w rozgrywkach piłki nożnej, która na prawie 30 stronach bardzo precyzyjnie ustala zasady ich przyznawania. W kilku punktach odnosi się do sytuacji, jaka zaistniała w wałeckim klubie. W artykule 5 jest wyraźnie zapisane, że zespół w IV lidze może prowadzić tylko szkoleniowiec posiadający licencję UEFA  A, a decyzję o jej przyznaniu i przedłużeniu wydaje wyłącznie PZPN. Natomiast artykuł 27 mówi o zastępstwie pierwszego trenera: „W przypadku zaprzestania prowadzenia zespołu przez pierwszego trenera, klub ma prawo zastąpić go przez innego trenera pracującego w tym klubie, posiadającego licencję uprawniającą do prowadzenia zespołów uczestniczących w rozgrywkach o jedną klasę rozgrywkową niżej. Powyższe uprawnienie obowiązuje do czasu zatrudnienia przez klub trenera, posiadającego wymaganą dla danej klasy rozgrywkowej licencję, nie dłużej jednak niż na okres 3 kolejnych, oficjalnych meczy (pucharowych  i ligowych) rozgrywanych przez ten klub”. Wygląda na to, że takie rozwiązanie mogłoby tymczasowo zafunkcjonować w Orle, lecz w kontekście braku nazwiska D. Barana na liście trenerów, nasuwa się pytanie, czy jest możliwe?

Natomiast jeżeli zespół będzie prowadzony przez trenera bez uprawnień, artykuł 29 przywoływanej uchwały przewiduje surowe kary. I tak za pierwszy mecz bez trenera z uprawnieniami zostanie nałożona kara pieniężna w wysokości 4000 złotych, za drugi 6000, a trzecie i następne spotkania zostaną zweryfikowane jak walkowery dla drużyny przeciwnej.

Pracując nad tym artykułem wielokrotnie próbowałem skontaktować się z prezesem Orła Dariuszem Baranem, aby poprosić o komentarz. Prezes nie odbierał moich telefonów, kiedy spotkałem go na stadionie i osobiście poprosiłem o rozmowę, zasłonił się brakiem czasu i po prostu uciekł. Dopiero poprzez jednego z wiceprezesów otrzymałem wyjaśnienia.

- Prezes powiedział, że nie będzie z panem rozmawiał i odbierał pańskich telefonów - poinformował Michał Toporek. - Mogę tylko domyślać się takiej decyzji i uważam, że Dariusz Baran jest niezadowolony po przeczytaniu jednego z pańskich poprzednich artykułów.

Pomimo tego ponawiam swoją prośbę i proszę Dariusza Barana o spotkanie. Prezes Orła będzie miał okazję przedstawić swoją wersję i rozwiać wszelkie wątpliwości dotyczące licencji.

piotr

PS Po raz kolejny chcę zapewnić, że cały czas jestem optymistą i wierzę, że Orzeł utrzyma się na czwartoligowym poziomie rozgrywek, choć nadal będę zadawał pytanie: co dalej?

Zarząd klubu odwołując trenera Pilipa miał do tego pełne prawo i nie mam zamiaru tego kwestionować. Jednak prowadzenie zespołu przez osobę nieposiadającą uprawnień może spowodować, że na klub zostaną nałożone kary pieniężne, a to już jest problem nas wszystkich. Orzeł otrzymał bowiem dotację - do tego całkiem pokaźną - z publicznych środków i lekkomyślne wydawanie publicznych pieniędzy na płacenie kar uważam co najmniej za niestosowne.

Fot. archiwum, D. Baran w środku

(piotr)

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
facebookFacebook
twitterTwitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze
REKLAMA

komentarz (12)

misiomisio

15 11

nie masz chłopie innych problemów ? trener ma zmotywować piłkarzy, żeby grali, a ten jak widać nie potrafił, Prezes jak mówi jest chwilowo, dopóki nie znajdzie TRENERA ! 17:56, 23.04.2019

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

ktośktoś

15 23

Darek trenuj, prezesuj! Kibice są z Toba! 19:59, 23.04.2019

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

WładekWładek

17 11

Zlikwidować to tałatajstwo po co się męczyć. A jak chcą grać niech płacą. 21:16, 23.04.2019

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

kibickibic

13 4

szkoda ,że co niektórzy tak się teraz martwią o dotację bo jak była mała to wszystko było cacy a teraz boli i szukają sensacji.Bez dotacji grali w niższych ligach to słychać tylko było lament że to wstyd.Stało się ze dotacja większa i wyniki przyszły to lament ze szkoda kasy i po co grają i co dalej? Niektórzy chyba by chcieli sami nie wiedzą czego.Byle dowalić byle było żle wtedy będzie dobrze się temu przyglądać.Pomóc nie ma komu ale wytykać to pierwsi.Miałem sen że wszyscy chcieli aby wspólne dobro jakim jest Orzeł miało się dobrze,ale to tylko sen. 16:55, 24.04.2019

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

Logiczny Logiczny

13 4

Dochód budżetowy to 110 000 000 na rok 2019 (ok 110mln) dotacja wynosiła zatem póki co 0,07%- czy to tak dużo jak na takie miasto? Poza tym od lat nie ma chętnych do Zarządu lub nawet do pomocy. A samo kopanie Orła w momencie kiedy złapał mały wiatr w żagle (2 wygrane z rzędu) jest co najmniej idiotyczne. Jak ktoś chce pomoc naprawdę proszę zgłosić się do Prezesa. Przypominam ze za tej kadencji Zarządu Orzeł primo awansował do 4 ligi a dwa ?zalatwil? sponsora strategicznego (i innych)i po mału wychodzi z długów. Z całej okolicy ściągnięto najlepszych dostępnych i chętnych piłkarzy do gry w Orle. Jeśli ktoś umie lepiej poprowadzić klub - w czerwcu jest walne zebranie. 20:37, 24.04.2019

Odpowiedzi:2
Odpowiedz

WidzewiakWidzewiak

2 3

Bardzo rzeczowa wypowiedź, Orzeł wychodzi na prostą i prawdziwi kibice trzymają kciuki ! 12:55, 25.04.2019


ADAD

3 0

Tak a jakie są jeszcze wydatki i jaki deficyt 13:03, 25.04.2019


DASDAS

18 2

Jak tam? Grzesiu M. nie pomaga? 14:56, 25.04.2019

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

oknias@interia.pl[email protected]

2 1

Zapytajcice Pana Mikłaszewicza jak zarządzać, bo to nie wokanda .....

23:04, 27.04.2019

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

okniasoknias

2 0

To sposób zarządzania a nie wokanda panie adwokacie .....

23:06, 27.04.2019

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

W. Alcie s. EW. Alcie s. E

5 1

Potrzebna piłka nożna jak dziura w moście 14:11, 28.04.2019

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

RozwiązaćRozwiązać

3 0

Skoro "piłkarzom",którzy biorą za swoją grę pieniądze nie chce się grać i trenować,tylko wolą chlać w Warce u prezesa,albo latać za 17-18 letnimi szonami po Tawernie,to może jednak drużynę seniorską trzeba najzwyczajniej w świecie rozwiązać i wszystkie klubowe pieniądze wydawać na szkolenie dzieci i młodzieży do wieku seniora? 12:53, 08.05.2019

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

© extrawalcz.pl | Prawa zastrzeżone