Zamknij

Centrum, które łączy

13:37, 29.03.2019 | Zuzanna Błaszczyk-Koniecko
REKLAMA
Skomentuj

Rozmowa z dyrektorem Wałeckiego Centrum Kultury Maciejem Łukaszewiczem o tym, co przez dwa miesiące na nowym stanowisku udało mu się osiągnąć, czy dostał pracę po znajomości i czy jest bardziej artystą, czy dyrektorem. 

Przed naszą rozmową pozwoliłam sobie porozmawiać z kilkoma takimi pracownikami WCK, o których wiedziałam, że nie będą panu kadzić, jeśli nie będzie ku temu powodów. Mówią, że są pozytywnie zaskoczeni, bo pracuje się z panem nadspodziewanie dobrze. Bali się, że będzie pan bardziej artystą niż dyrektorem.

- To miłe, bo zależy mi na dobrych relacjach z załogą. Wiem, że lubili i szanowali poprzednią panią dyrektor, dlatego tym bardziej mi miło, że pozytywnie oceniają także moje działania. Według mnie cokolwiek się robi, trzeba to robić najlepiej, jak się potrafi. Artysta to rola, w którą wcieliłem się kiedyś, we wczesnych latach liceum, zostawiłem to potem na rzecz innych spraw i wróciłem do tego kilka lat temu. Wiele razy podkreślałem i powiem to teraz, że mam duże doświadczenie w zarządzaniu kulturą. Już kilka lat temu chciałem zająć się WCK, miałem pomysł na jego funkcjonowanie, niestety ówczesna burmistrz to zignorowała. Cieszę się, że teraz dostałem szansę.

 Dostał pan taką szansę, bo jest pan kolegą burmistrza Macieja Żebrowskiego? Nie jest tajemnicą, że obaj jesteście członkami Stowarzyszenia Młodzi Wałcza.

- Zanim pan burmistrz powierzył mi tę funkcję, zapoznał się z liczącym ponad 20 stron dokumentem, który przedstawiał moją wizję rozwoju Wałeckiego Centrum Kultury. Z całą pewnością to zadecydowało, że dziś zasiadam na tym stanowisku. Umowę podpisałem na 5 lat, po upływie tego czasu chciałbym, żeby ktoś dokonał weryfikacji mojej pracy.

 Jaka jest ta wizja działania WCK pod wodzą Macieja Łukaszewicza?

- Swoją wizję rozwoju WCK opieram na tym, że to powinno być miejsce wspierania lokalnych talentów i budowania kulturotwórczej społeczności. Trzeba powiedzieć, że do tej pory WCK jako miejsce rozrywki spełniało swoją rolę bardzo dobrze, bo działalność impresaryjna stała na wysokim poziomie. Jednak ja uważam, że miasto jest gotowe, aby pójść krok dalej i zacząć tworzyć wokół kultury pewną wspólnotę. Tych talentów mamy całe mnóstwo, proszę zobaczyć, jaką wspaniałą imprezą był sobotni turniej tańca. Kto by się spodziewał, że mamy tak wielu utalentowanych tancerzy w każdym wieku? Kto by pomyślał, że szkolna sala gimnastyczna może się przeobrazić w salę balową, zupełnie inny świat, miejsce nie do poznania? Turniej to była oddolna inicjatywa, którą z ogromną przyjemnością wsparliśmy, podobnie jak niedzielną imprezę charytatywną dla Olka. Ja centrum kultury w mieście widzę jako miejsce wspierania, wyławiania talentów, łączenia w całość tego ogromnego potencjału, rozwijania inteligencji emocjonalnej i stabilności mentalnej. To jest coś, czego - według mnie - przez ostatnie lata brakowało. Bardzo podoba mi się nazwa placówki, to nie jest dom kultury, tylko centrum, czyli miejsce, które łączy ludzi o różnych talentach i zasobach, materialnych, twórczych, rozmaitych zainteresowaniach, w każdym wieku, od najmłodszych do najstarszych. Moim celem jest połączenie tego w jedną całość.

 Mówi pan o najmłodszych odbiorcach kultury. Ja mam wrażenie, że o nich przez ostatnie lata nie pamiętano.

- Przyjęło się, że tę rolę powinny pełnić placówki oświatowe, czyli przedszkole i szkoła, a to nie tak. Placówki oświatowe zajmują się oświatą, a ofertę kulturalną, czyli kolejny element wszechstronnego rozwoju człowieka, powinno zapewnić właśnie centrum kultury. Ja chciałbym to zrobić. Raz w miesiącu, niezależnie od organizowanych w Muzeum Ziemi Wałeckiej, będą odbywały się w WCK warsztaty dla rodzin. W kwietniu odbędą się warsztaty z jajem, później fotograficzne. 19 maja zapraszamy z kolei na rodzinną niedzielę z muzyką klasyczną, 25 maja z okazji Dnia Działacza Kultury od godz. 20.00 do 2.00 odbędzie się noc otwarta, pokażemy wtedy wszystkie zakamarki WCK, a w czerwcu zapraszamy na piknik rodzinny. Stopniowo będziemy poszerzać ofertę dla rodzin i układać kalendarz na kolejne miesiące.

 A co z dorosłymi?

- I dla nich mamy ofertę, kalendarz zapełniony jest do czerwca, pracujemy nad kolejnymi miesiącami. O kulturze myślę nie eventowo, a programowo. Oprócz programu dla rodzin, o którym mówiłem, jest nowa scena muzyczna. Zapraszamy nowe zespoły, o których jeszcze nie jest głośno, ale zapewniam, że za rok, dwa będą popularne. W kwietniu zapraszam na Główny Zawór Jazzu, w maju będzie Babu Król i Smutne Piosenki. Wraca do nas Teatr Bałtycki z Koszalina ze świetnym spektaklem „Związek Otwarty” noblisty Dario Fo. Być może przyjadą jeszcze w czerwcu ze spektaklem, który jest połączeniem polskich piosenek punkowych lat 80. Mamy świetny program spotkań literackich, przyjadą Jakub Małecki i Łukasz Orbitowski. W Dyskusyjnym Klubie Filmowym wyświetlone będą znakomite filmy: „Roma”, „Kafarnaum”, „Wszyscy wiedzą” i „Za jakie grzechy, dobry Boże”. Chciałbym zaznaczyć, że bardzo mi zależy, żeby ceny biletów były przystępne. Koncerty w ramach nowej sceny muzycznej będą kosztowały około 20 złotych, a spektakle Teatru Bałtyckiego około 30. Oczywiście część tych wydarzeń to jeszcze zasługa poprzedniej pani dyrektor. Tym nowym elementem jest myślenie programowe, czyli oferta dla rodzin, nowa scena muzyczna, noc w WCK i spektakle Teatru Bałtyckiego.

 Pierwszym sprawdzianem będzie Festiwal Dwóch Jezior? Pierwszy problem, czyli nieporozumienie z Drako, już się pojawił.

- Tak, na szczęście udało się go rozwiązać w satysfakcjonujący obie strony sposób. Festiwal jest na ten rok właściwie zaplanowany, nie było w tym wielkiego mojego udziału, bo takie wydarzenia organizuje się z dużym wyprzedzeniem. Ja już myślę o kolejnych edycjach. Chciałbym, żeby impreza była bardziej festiwalem niż festynem. Myślę o teatrach ulicznych, dużym udziale artystów, którzy pozostawią po sobie na przykład murale. Chciałbym, żeby całe miasto żyło Festiwalem Dwóch Jezior. Gwiazdy oczywiście pozostaną, bo takie są oczekiwania mieszkańców, nie zmieni się także aspekt sportowy, ja chciałbym wzbogacić sferę rodzinną i artystyczną. Myślę, że to wszystko się dopełni. Na niektóre rzeczy niestety nas nie stać, bo budżet mamy ograniczony, dlatego liczymy na sponsorów.

 Skoro jesteśmy przy pieniądzach, budżet WCK jest trudny…

- To zbyt delikatnie powiedziane. Budżet jest smutny. To tylko 1,2 mln złotych, z czego większość przeznacza się nie utrzymanie budynku i wynagrodzenie pracowników, którzy niestety zarabiają niewiele i ich samych zostało już niewielu, bo to tylko 17. Na imprezy WCK-owskie mamy sto tysięcy, to jest nic, dlatego pozyskujemy środki z zewnątrz i staramy się organizować imprezy bezkosztowe. 7 lat temu budżet WCK wynosił 3 proc. budżetu naszego miasta, w tym roku to jest tylko 1,5. Oczywiście będę się starał o zwiększenie dotacji, ale najpierw muszę się wykazać.

 Dlaczego przeniósł pan gabinet z drugiego piętra, do którego trudno się było czasem dostać, ale z pewnością komfort pracy był większy, na parter?

- Chcę, żeby Wałeckie Centrum Kultury było otwarte dla ludzi, a żeby tak było, ja muszę być dla nich dostępny. Wiąże się to z pewnymi trudnościami, bo czasami jest tak, że nie mam czasu usiąść przy komputerze, bo mieszkańcy chętnie przychodzą, dzielą się swoimi pomysłami i spostrzeżeniami.

 Z czym ci mieszkańcy przychodzą?

- Ostatnio była na przykład właścicielka Tawerny pod Wieżą, która przedstawiła propozycję wspólnej imprezy, albo pan, który chciał obejrzeć w kinie Tęcza dwa filmy. Okazało się, że jeden już był wyświetlony, o czym mieszkaniec nie wiedział. I to dlaczego ta informacja do niego nie dotarła, było dla mnie wskazówką, co należy poprawić. Cały czas spotykam się z przedstawicielami środowisk twórczych, pracuję nad stworzeniem Rady Programowej przy WCK, która będzie dla mnie ważnym ciałem doradczym. Na zmiany potrzeba czasu, ale myślę, że zaczynają być widoczne.

Dziękuję za rozmowę

(Zuzanna Błaszczyk-Koniecko)

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
facebookFacebook
twitterTwitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze

top 3 najczęściej czytane


REKLAMA

Komentarze (1)

Maciej Maciej

1 1

Kwalifikacje ;) 12:32, 11.04.2019

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

© extrawalcz.pl | Prawa zastrzeżone