Zamknij

Czas na ludzi ciepłych

15.40, 12.10.2022 . Aktualizacja: 22.05, 12.10.2022
Skomentuj
REKLAMA

Słyszę wszędzie, że węgla nie zabraknie, więc nie przejmujmy się takimi błahostkami. Uwierzmy, Choć zapewne znajdą się niedowiarki, co stwierdzą jak współczesny niewierny Tomasz. Jeżeli na rękach Jego nie zobaczę śladu czarnej sadzy i nie włożę palca mego sprawdzając, czy to nie błoto z portu, i nie włożę ręki mojej do ciepła, które powstanie, to nie uwierzę. Bo węgla nie widać, mimo że to polskie złoto. Nie wyjaśniono nam wówczas, że chodzi o jego wartość w sensie, że tyle za niego zapłacą dziś ludzie. Pod warunkiem, że gdzieś się jeszcze znajdzie. Głupio wyszło. I po co te wszystkie nieprzemyślane embarga na węgiel rosyjski? Że co? Przeterminuje się ruskim na kopczykach jak Polska węgla nie kupi? Jedna z posłanek stwierdziła że przecież nie musimy kupować węgla na cały sezon, tylko w styczniu lub w lutym można dokupić drugą część, ale zapomniałą dodać, jakie są dodatkowe koszty transportu i komu będzie się chciało pakować węgiel do piwnicy w trzaskający mrozie. Chyba, że chodzi o fakt rozgrzewania się? Bo 17 stopni, to troszkę mało, aby normalnie egzystować w domu. Poza tym węgla nie ma, więc ludzie nakupowali drewna, co wywindowało cenę też tego surowca i na podwórkach widać wielkie kopczyki.

Wyobrażacie sobie, co by tam było, gdyby cukier się nie rozpuszczał i można byłoby go trzymać na podwórku. Ale co tam węgiel, przecież można zastąpić go gazem. Tylko, że dziś jedyny gaz, który możemy mieć na zimę w lutym, to ten z przestrzeni gastrycznej, hmm.. tylko jak go gromadzić? Jakby to ując metaforycznie. "Niestety tak to jest, gdy staniemy w czyjejś obronie, to niestety możemy dostać także po mordzie". Ale szukajmy też plusów. Zawsze są jakieś dobre rozwiązania, bo Polak przecież potrafi. Jeśli przyjrzymy się dokładniej, to rozwiązał się problem z meblami gabarytowymi i mniej tych odpadów trafia do PSZOKów. Także mniej "produkujemy" papieru. Okazuje się że jesteśmy w stanie poradzić sobie z tak problematycznym odpadem jak opony. Dziś rozdzielamy je na zimowe i letnie. te zimowe pojawią się w piecach zapewne już wkrótce. Dodatkowym plusem obecnej sytuacji gospodarczej jest także zdrowie ludzi, którzy w końcu rozwiążą problem nadwagi. Wiadomo bowiem że w miarę jedzenia rośnie ... dupa. Mieszkańcy Kambodży dziś będą dla nas wzorem, bo to przeważnie osoby wysportowane szczupłe i uśmiechnięte. Dlatego, że się nie objadają, jedzą mniej mocno przetworzonej żywności dzięki zdrowemu odżywianiu się, spada procent osób z problemami onkologicznymi. Ten kraj jest fenomenem, bo nie ma tam rozpychu i przesady. Musi być skromność, bo to zdrowie. Politycy chcą zatem dla nas dobrze, tylko my do końca nie potrafimy tej mądrości zrozumieć. Drożejące paliwo zminimalizuje transport, bo teraz wszędzie jeździmy samochodem całkiem niepotrzebnie. A rower?, a gdzie hulajnoga? a zimą sanki? Te działania są zaplanowane i służą dla dobra ludzi, mieszkańców, Polaków,. Nie przejmujcie się inflacją, bo przecież twórcy inflacji zaproponowali wzrost płac minimalnych i rząd także ich wysłuchał. Rząd słucha każdego i co najgorsze także robi to co usłyszy, nikt nie będzie pominięty. Wszyscy w końcu znajdziemy się w ... całkiem ciepłym miejscu.

Piotr Kurzyna

Wydawca - ojciec założyciel, co czasem z ust jadem na złych ludzi tryska, a serce ma mimo to jak baranek, lub kaczuszka do przytulenia.

Piotr Kurzyna

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
facebookFacebook
twitterTwitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze
REKLAMA

komentarz (3)

ludźludź

2 2

Wadł mi w ręce numer extrawałcz.pl z 28-29 października. Klęska edukacji w wydaniu naczelnego redaktora. Amerykanie, jak Polacy, Niemcy, Rosjanie, Ukraińcy, Żydzi pisze się wielką literą. Chyba, że w przypadku wyznawców judaizmu właściwy jest zapis: żydzi, jak chrześcijanie, protestanci, animiści, hinduiści. Znowu słowo "amerykańskie" pisze się małą literą, co nie wychodzi Kurzynie. "Statuły Wolności", to katastrofa ortograficzna. Może Kurzyna chodził na wykłady Noski w pilskiej szkole wyższej na wydziale dziennikarstwa i reklamy. Noska filolog pisze: Internaułtów. Mogą to być problemy z aparatem słuchu. Nigdzie w piśmie nie jest powiedziane, jakoby Ewa poddała się urokowi węża i zjadła jabłko. Zjadła owoc. Od dzisiaj może Kurzyna oświecił cały świat, co się stało w Edenie. Mało bystrzy ludzie uznają, że jabłko, bo zło i jabłko, to po łacinie malum i kojarzy się umysłom prostym. 18:21, 31.10.2022

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

z twojej partiiz twojej partii

1 0

Nie wierzysz burmistrzowi? 15:18, 01.11.2022

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

Gaz źle się paliGaz źle się pali

2 0

Mamy ważne kontrakty z Rosją, więc wiadomo, że za dużo tego gazu norweskiego nie potrzebujemy. 15:22, 02.11.2022

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

0%