Wałecki Uniwersytet Trzeciego wieku podtrzymuje swoją aktywność. Pośród wielu ekspedycji, ta, o której piszę, dotarła do Międzyrzeckiego Rejonu Umocnionego zahaczając przy okazji o Gorzów. Czas to 28 kwietnia. Planowanie od zimy. Wykonanie wzorowe. Uczestników blisko 60 - ciu.
W Gorzowie, bo on był pierwszy, studenci, pod kierunkiem miejscowego pasjonata gorzowskiej historii, Roberta Piotrowskiego, zapoznali się z historią miasta i odwiedzili kilka ważnych miejsc. Zahaczyli o Pomnik rotmistrza Pileckiego i idąc ulicami miasta, w parku nad Kłodawką, napotkali spiżowe postacie malarzy Ernesta Henselera i Jana Korcza. Największym powodzeniem cieszył się jednak odlany w brązie pomnik żużlowca Edwarda Jancarza. Nieodzownym punktem wycieczki była też XIX - wieczna fontanna Pauckscha usytuowana nieopodal katedry gorzowskiej. Uczestnicy z przykrością skonstatowali, że wieża kościoła, pomimo jej odbudowy po pamiętnym pożarze w 2017 r., nie jest dostępna do zwiedzania. Nieopodal znajduje się też intrygujący pomnik Solidarności. Składa się bowiem z lustrzanych bloków. Z jednej strony jest lustro, a z drugiej, naniesione na lustrzane powierzchnie zdjęcia z czasów solidarnościowej rewolucji. Spoglądając na te bloki, ma się wrażenie wtopienia w historię. Na bulwarach nadwarciańskich zakończono tę część ekspedycji. Następnie "zmotoryzowany zagon WUTW" udał się w kierunku MRU (Międzyrzeckiego Rejonu Umocnionego), by zdobyć tę unikalną w skali Europy fortyfikację. Tu uczestnicy zeszli 30 metrów schodami do podziemi, a następnie przeszli kilka kilometrów podziemnymi chodnikami. Dali się przewieźć podziemną kolejką i z powrotem wspięli się na powierzchnię. Wroga nie było, a nietoperze już wyleciały. Potężne fortyfikacje. liczące ponad 30 km podziemnych korytarzy i stanowisk bojowych nigdy nie zostały ukończone. Pomysł ich budowy to obrona niemieckiej granicy przez nami, czyli Polakami, którzy, jak historia pokazuje, raczej nie byli skłonni do podbicia III Rzeszy. W czasie II Wojny Światowej fortyfikacje nie spełniły oczekiwanej roli. Mimo to budzą podziw dla planowania i wykonania, jednocześnie pozostają jednym z wielu pomników wyrzucenia pieniędzy w błoto, w tym przypadku w cement. Szkoda, że taki rodzaj marnotrawstwa wciąż widzimy obok nas i na świecie. Podsumowując, kolejną ekspedycję WUTW należy zaliczyć do udanych.
Cezary Skrzypczak
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu extrawalcz.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz