Zamknij

Mieszkać w Wałczu stawiając na zdrowie i oszczędności

12.11.2021

Mieszkać w Wałczu stawiając na zdrowie i oszczędności

Kamil Wiśniewski, to projektant z Wrocławia, który walczy o zdrowe budownictwo w Polsce. Trener i ekspert z zakresu budownictwa energooszczędnego i pasywnego, założyciel Green-Cherry Architecture. Zaprojektował 75 400 m2 powierzchni w standardzie pasywnym w 6 państwach. Doradza w temacie
szeroko rozumianej efektywności energetycznej oraz prowadzi szkolenia eksperckie, podczas których przeszkolił już 641 osób. Od 11 lat związany z tematyką budownictwa pasywnego, pasywnego zeroenergetycznego i dodatnioenergetycznego oraz autonomicznego.

Piotr Spychała – rodowity Wałczanin i zagorzały kibic boksu;), projektant i kierownik robót w specjalności sieci i instalacji
sanitarnych. Certyfikowany mistrz Budownictwa Pasywnego i Energooszczędnego. Właściciel firmy S-Line Houses specjalizującej się w budowie małych, energooszczędnych domków.
Współwłaściciel firmy Ecologic zajmującej się wentylacją mechaniczną s.c. 
Rozmowę prowadzi z nimi Piotr Kurzyna.

Kamilu, jak najłatwiej określić jest budownictwo pasywne?

Kamil: W jednym zdaniu powiedziałbym: budynek pasywny, to czyste zdrowie, to czysta oszczędność i czyste powietrz! Budynek charakteryzuje się przede wszystkim wysoką jakością wykonania powłoki budynku z bardzo dobrym ociepleniem oraz instalacją wentylacyjną. Budynek pasywny jest tak dobrze ocieplony, że może być ogrzewany jedynie poprzez nawiew świeżego powietrza wentylacyjnego.

Jaki jest koszt takiego budynku? Większość Wałczan pewnie powie nie stać mnie na taki budynek.


Kamil: Wzniesienie budynku pasywnego jest droższe o ok. 10-20%, ale jego eksploatacja jest dużo tańsza niż standardowego. Wyższe wydatki na powłokę budynku pasywnego działają jak skarbonka: na początku trzeba wpłacać, a niższe koszty/wydatki przez kolejne lata oznaczają zysk.
Ważne jest aby uwzględnić dwa rodzaje kosztów: Koszty inwestycyjne i koszty eksploatacyjne. Budynek pasywny zużywa aż o 90% mniej energii na ogrzewanie w porównaniu z tradycyjnym starym budynkiem, a o ok. 60% mniej w porównaniu z nowymi budynkami. Atrakcyjna i efektywna energetycznie nieruchomość
zwiększa wartość budynku!!

Budynki pasywne są brzydkie! Mit czy prawda?

Kamil: (śmiech) Jeśli podobają Ci się projekty z mojej galerii które można znaleźć na str.www.: https://greencherry.eu/.
, to znaczy, że nie są brzydkie. Wszystkie prezentowane tutaj budynki są właśnie zaprojektowane w standardzie pasywnym.

Piotrze, skąd pomysł na mini domek w takiej technologii?

Piotr: Wszystko zaczęło się od teściowej (śmiech). Ale zacznijmy od początku. Zawsze pasjonowałem się budownictwem pasywnym, energooszczędnym. I w tym kierunku pogłębiałem swoją wiedzę i doświadczenie. Brałem udział w realizacji wielu budynków w standardzie pasywnym i zero-
energrtycznym np. pasywne przedszkole w Poznaniu ,albo jeden z pierwszych w Polsce plus energetyczny dom jednorodzinnych pod Warszawą. Miałem też okazję współpracować z takim projektantami jak Kamil Wiśniewski, światowej klasy specjalista od budownictwa pasywnego. Wracając do tematu i teściowej ;). Pomysł małych domków urodził się z myślą o ludziach starszych (czytaj teściowie
i rodzice), ale również tych młodych którzy dopiero wkraczają z życie dorosłe i nie mają jeszcze rodziny albo rodziny
2+1. Zależało mi aby domek był jak najbardziej przyjazny dla mieszkańców, sąsiadów a przede wszystkim dla środowiska. Nie posiadał komina, kotłowni, urządzeń technicznych, był prosty w obsłudze, tani w eksploatacji oraz zapewniał najwyższy komfort mieszkańcom. I oczywiście był ładny wizualnie. O architekturę zadbał arch. Tomasz Tomaniak, który na co dzień
mieszka i pracuje w Londynie a tam budownictwo tego typu jest bardzo powszechne.

Dlaczego 45 m2?


Piotr: Domki o metrażu do 45 m2 powierzchni użytkowej są świetną alternatywą dla
mieszkań w bloku o podobnej powierzchni. Parter to jasny i przestronny salon z wyjściem na taras oraz aneks kuchenny, łazienka lub WC + garderoba i pomieszczenie gospodarcze pod schodami, gdzie ukryty jest rekuperator oraz pompa ciepła na cele CWU. Poddasze użytkowe to 2 sypialnie, łazienka lub garderobą. Układ pomieszczeń jest indywidualny i przystosowany pod Klienta.

Dlaczego domek a nie mieszkanie?

Piotr: W tych dziwnych czasach związanych z COVIDem, lock downami, kwarantanna-
mi, izolacją społeczną domek z ogródkiem daje nam dodatkową przestrzeń, „oddech” tak potrzebny do zdrowego funkcjonowania.

Ponadto dodatkowe zalety to:

- brak sąsiadów

-nowoczesna i przyjazna środowisku technologia

-niskie koszty utrzymania
-możliwość budowy na bardzo małej działce lub budowy kliku domków na normalnej działce

-prosta, nowoczesna bryła budynku

-możliwość dobudowy garażu, tarasu, wiaty
-małe zapotrzebowanie na energię do ogrzewania budynku; przy zastosowaniu instalacji fotowoltaicznej budynek jest zero energetyczny

Każdy domek to moduł, który może stać osobno na działce lub być łączony szeregowo tworząc całe osiedle np. zbudowane przez przyjaciół na jednej działce budowlanej.

A wady?


Piotr: Wady? Brak!


komentarz (1)

GreGre

1 0

Fajne. Napiszcie o kosztach i czas realizacji 17:40, 23.11.2021

Odpowiedzi:0
Odpowiedz