Wypadek w Konstantynowie obnażył bezsilność dotychczasowych środków zapobiegawczych wobec 54-letniego kierowcy. Mężczyzna, który mimo sądowego zakazu i widma więzienia ponownie zasiadł za kierownicą, doprowadził do groźnego zderzenia. Teraz z celi nie wyjdzie przez najbliższe miesiące.