Wiadomości

Zamknij

Koniec plastikowych krasnali (galeria)

08:22, 18.02.2016 Aktualizacja: 15:39, 26.09.2025
2 Koniec plastikowych krasnali (galeria)

Tworzący przy pomocy piły łańcuchowej często sporych rozmiarów rzeźby mieszkaniec Mirosławca Krzysztof Wiza wieszczy koniec ery ogrodowych krasnali. Choć ten proces jeszcze pewnie potrwa jakiś czas, pęknięcie w plastiku robi się coraz szersze.

37-letni pilanin z urodzenia, a mieszkaniec Mirosławca z wyboru o swoim talencie dowiedział się trochę przypadkowo. Nikt w jego rodzinie nie był uzdolniony artystycznie, jednak to jego natchnął św. Klaudiusz z Panonii, patron rzeźbiarzy.

Jeszcze jako zawodowy żołnierz i komendant wojskowej straży pożarnej na lotnisku w Nadarzycach zaczął interesować się rzeźbą. Pięć lat temu wziął do ręki kawałek kory i tak się zaczęło. Początkowo koledzy trochę się naśmiewali, lecz kiedy zobaczyli końcowy efekt jego starań, każdy chciał otrzymać w prezencie jego dzieło.

- Mój ojciec próbował szkicować, lecz skończyło się to na kilkunastu rysunkach - opowiada K. Wiza. - Pięć lat temu, jeszcze w wojsku, wziąłem kawałek kory do ręki oraz nóż do tapet i rozpocząłem przygodę z rzeźbą. Wyskrobałem małego ludka, a na drugi dzień koledzy dziwili się i pytali mnie co to jest? A ja odpowiedziałem: wczorajsza kora. Początkowo były to właśnie zabawy z korą i małymi kawałkami drewna, później fascynacja większymi formami, podglądanie w necie doświadczonych rzeźbiarzy z Kanady czy Stanów, spotkania z kolegami podzielającymi moją pasję. Teraz zajmuję się rzeźbieniem piłą.

Warsztat pana Krzysztofa to przede wszystkim spalinowa piła. Taką, jaką widzimy przy wycinaniu drzew w lesie, czy pracach przy drewnie. Oczywiście rzeźbiarz operuje różną długością prowadnic, po których porusza się łańcuch, ich profil również jest zróżnicowany. Do ?grubszych? prac używa się pił mających większą moc, a detale wykańcza się mniejszymi. Czasami, kiedy należy wyeksponować jak najwięcej szczegółów, stosuje się również dłuta i szlifierki. Artysta pracuje z praktycznie każdym rodzajem drewna liściastego, choć preferuje topolę, kasztan, dąb, lipę i buk.

- Kiedy mam przed sobą dębowy kloc, patrzę na niego przez chwilę, odpalam piłę i jazda - przybliża swój warsztat K. Wiza. - Tak naprawdę dopiero po wykonaniu 1/3 pracy zaczynam wiedzieć, co z tego będzie. Nie robię żadnych szkiców, a jedynym ograniczeniem jest moja wyobraźnia. Jednak jeżeli ktoś życzy sobie konkretną rzeźbę do ogrodu czy domu, muszę to sobie w głowie poukładać.

Jeżeli K. Wiza rzeźbi dowolne tematy, najczęściej są to motywy indiańskie: totemy, twarze wojowników i wodzów oraz motywy zwierzęce. Jest zafascynowany kulturą Indian Północnoamerykańskich, a jego wzorem jest nieżyjący już amerykański rzeźbiarz polskiego pochodzenia Korczak Ziółkowski, który w 1948 roku rozpoczął w Górach Czarnych tworzenie największej rzeźby świata - ukończona będzie miała 195 m długości i 172 m wysokości - wodza Dakotów Oglala Szalonego Konia.

- Cała filozofia istnienia świata i współharmonia z przyrodą pierwotnych ludów Ameryki Północnej jest fascynująca - mówi - Jeżeli tworzę dla siebie są to zwierzęta, orły, twarze Indian, wodzowie. Fantastyczne są charakterystyczne dla kultury Indian skupione postacie o nieodgadnionych emocjach.

Stworzenie rzeźby i czas, jaki na to należy poświęcić, zależą od szczegółów i tego, co artysta chce pokazać. Czy będzie to popiersie, czy jakieś zwierzę, czy też postać, można rzeźbę wykonać nawet w godzinę, ale można również pracować nad nią kilka dni. Krzysztof Wiza do tej pory - oprócz małych rzeźb - wykonał w ciągu dwóch lat prawie 50 dużych, a niektóre mierzyły grubo ponad 2 metry.

- W ramach plenerów bierzemy udział w zawodach w rzeźbieniu na czas - informuje rzeźbiarz. - Otrzymujemy klocek drewna i mamy godzinę na stworzenie rzeźby, która nadaje się do postawienia w ogródku. Później odbywa się licytacja i autor dzieła, które ?pójdzie? za najwyższą cenę zostaje zwycięzcą. Oczywiście tworzenie dużej, często ponad trzymetrowej rzeźby trwa kilka dni.

Tworząc takie rzeźby należy liczyć się z kosztami, a cena drewna i paliwa do pił nie jest najbardziej znaczącą pozycją w wydatkach. Najwięcej środków pochłania kupno sprzętu, jednak końcowe dzieło, jeżeli znajdzie nabywcę może osiągnąć sporą cenę, a popyt jest coraz większy.

- Paliwo kosztuje, drewno również, lecz największy koszt to zakup pił i prowadnic - twierdzi artysta. - Mała, lekka piła to koszt około 1,5 tys. do tego specjalna ze zwężonym czubkiem prowadnica to 300 - 400 zł., później idą zużywające się łańcuchy, olej do piły i koszty rosną. Natomiast cena rzeźby zależy od detali i szczegółów, ponieważ należy wtedy włożyć w jej stworzenie więcej pracy. Generalnie liczy się około 1000 złotych za metr rzeźby. Ludzie powoli odzwyczajają się od prostej, plastikowej chińszczyzny i coraz częściej kupują do domu czy ogrodu drewniane rzeźby. Zaczynają doceniać drewno, wracają do rękodzieła, doceniają ciepło drewnianej, niepowtarzalnej rzeźby.

Krzysztof Wiza będzie współorganizatorem rzeźbiarskiego pleneru w gospodarstwie agroturystycznym Siedem Ogrodów w Łowiczu Wałeckim, który będzie trwał od 18 do 23 kwietnia. Oprócz niego swoje dzieła będzie tworzyć jeszcze kilku artystów, w tym koledzy z Litwy i Białorusi. Będzie można zaobserwować jak wygląda praca piłą i z bliska przyjrzeć się tworzeniu rzeźb. Plener zakończy się pokazem i licytacją.

Piotr Szypura

 

Dalszy ciąg materiału pod wideo ↓

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
Nie przegap żadnego newsa, zaobserwuj nas na
GOOGLE NEWS
facebookFacebook
twitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze

komentarze (2)

JqadwigaJqadwiga

1 0

Podziwiam Pana talent. Życzę udanego pleneru, a przede wszystkim wygranej w walce z plastikowymi koszmarkami zaśmiecającymi ogrody.

18:45, 22.02.2016
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz

JqadwigaJqadwiga

0 0

Podziwiam Pana talent. Życzę udanego pleneru, a przede wszystkim wygranej w walce z plastikowymi koszmarkami zaśmiecającymi ogrody.

18:45, 22.02.2016
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz


Dodaj komentarz

🙂🤣😐🙄😮🙁😥😭
😠😡🤠👍👎❤️🔥💩 Zamknij

Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu extrawalcz.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz

0%