Zamknij

Recydywista za kratkami. Dożywotni koniec jazdy dla 63-latka

. 10:37, 23.01.2026 Aktualizacja: 10:43, 23.01.2026
Skomentuj Recydywista za kratkami. Dożywotni koniec jazdy dla 63-latka

Sąd Rejonowy w Wałczu w trybie natychmiastowym wysłał za kratki 63-latka, który za nic miał wcześniejsze wyroki. Prowadził auto, mając w organizmie blisko 1,5 promila alkoholu i dwa aktywne zakazy sądowe. Ten surowy wyrok to manifestacja polityki „zero tolerancji” wobec tych, dla których prawo jest jedynie sugestią.

Wydarzenia z Wałcza wpisują się w czarny scenariusz, z którym polskie sądy i policja walczą od lat: problem kierowców, których przed powrotem za kółko nie powstrzymuje ani wyrok, ani utrata uprawnień, ani tym bardziej sumienie. Tym razem jednak system zadziałał z chirurgiczną precyzją.

Świadome igranie ze śmiercią

Podczas rutynowego patrolowania ulic, policjanci Wydziału Ruchu Drogowego wytypowali do kontroli Citroena. Wiedza operacyjna funkcjonariuszy okazała się bezbłędna – za kierownicą siedział mężczyzna, który w ogóle nie powinien się tam znaleźć. Wynik badania alkomatem dopełnił obrazu degrengolady: 0,68 mg/l alkoholu w wydychanym powietrzu.

To stan, w którym kierowca nie panuje nad odruchami, a jego czas reakcji czyni go śmiertelnym zagrożeniem. Fakt, że 63-latek zignorował przy tym dwa wcześniejsze zakazy prowadzenia pojazdów, dowodzi całkowitego upadku dyscypliny obywatelskiej.

Tryb przyspieszony: Kara bez zwłoki

W obliczu tak rażącego lekceważenia porządku prawnego, wymiar sprawiedliwości nie zwlekał. Sprawa została rozpoznana w trybie przyspieszonym – mechanizmie zarezerwowanym dla spraw oczywistych, wymagających natychmiastowej reakcji państwa. Sąd nie znalazł okoliczności łagodzących.

Sąd orzekł wobec 63- latka karę: 5 miesięcy bezwzględnego pozbawienia wolności ma być czasem na refleksję, której zabrakło na wolności, 10 tysięcy złotych grzywny oraz dożywotni zakaz prowadzenia pojazdów. To najwyższy wymiar kary w tym zakresie, oznaczający definitywny koniec kariery 63-latka jako kierowcy.

Głos mundurowych: „To realne zagrożenie”

Policjanci z Wałcza w swoim apelu do kierowców nie kryją emocji. Podkreślają, że każda taka interwencja to być może uratowane życie przypadkowej osoby. Osoby lekceważące decyzje sądu to najbardziej niebezpieczna grupa uczestników ruchu – nieobliczalna i odporna na standardowe środki resocjalizacji.

Szybka ścieżka sądowa i bezwzględne więzienie w tym przypadku mają pełnić rolę „straszaka”. Czy jednak surowość kary wystarczy, by powstrzymać innych przed podobnym hazardem? Przykład z Wałcza pokazuje, że aparat państwa potrafi być skuteczny, ale walka o bezpieczeństwo na drogach to proces, który wymaga nie tylko interwencji policji, ale i społecznego potępienia dla drogowej recydywy.

Źródło: Komenda Powiatowa Policji w Wałczu

(.)
Dalszy ciąg materiału pod wideo ↓

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
Nie przegap żadnego newsa, zaobserwuj nas na
GOOGLE NEWS
facebookFacebook
twitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze

komentarze (0)

Brak komentarza, Twój może być pierwszy.

Dodaj komentarz


Dodaj komentarz

🙂🤣😐🙄😮🙁😥😭
😠😡🤠👍👎❤️🔥💩 Zamknij

Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu extrawalcz.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz

0%