Zamknij

Zagrali dla Agnieszki

11:19, 27.11.2018 | z
REKLAMA
Skomentuj

31-letnia Agnieszka Taraska, mama 4-letniego Kacpra, niegdyś wałczanka, obecnie mieszkanka Sławna zmagająca się z chorobą nowotworową była bohaterką sobotniej imprezy charytatywnej, która zorganizowana została 24 listopada w Wałeckim Centrum Kultury przez Młodych dla Wałcza.

A. Taraska zachorowała w 2016 roku, wtedy wykryto u niej nowotwór wątrobokomórkowy, który dał przerzuty do węzłów chłonnych płuc i klatki piersiowej. Na leczenie potrzeba 80 tys. zł. Dzięki przyjaciółkom, jak Marta Czerkas, która zorganizowała aukcję internetową i Katarzynie Karpińskiej, głównej organizatorce sobotniej imprezy i wszystkich ludziom, których udało się do pomocy namówić, na rzecz A. Taraski zebrano już około 25 tys. zł.

- Agnieszka to moja koleżanka ze szkoły, wspaniała osoba, pełna życia, wesoła, serdeczna, nie odmawiająca nikomu pomocy. Dzisiaj to ona tej pomocy potrzebuje i widzę, że dobro, które dawała innym, wróciło do niej. Jestem bardzo szczęśliwa, że tak wielu naszych mieszkańców odpowiedziało na nasze zaproszenie na koncert i tak wielu zdecydowało się tę imprezę wspomóc i finansowo, i rzeczowo, i własną pracą - cieszy się K. Karpińska. - Koncert organizujemy jako Młodzi dla Wałcza. To ludzie, których poznałam niedawno, często dla Agnieszki to zupełni obcy, ale pełni dobrych chęci, zapału, kreatywności, o wielkich sercach. Jestem bardzo szczęśliwa i dumna, że z nimi organizuję to wydarzenie, dzięki ich ciężkiej pracy możemy dziś mówić o sukcesie.

Podczas imprezy można było kupić pierogi, które przygotowały panie z KGW w Różewie (było ich tysiąc), gospodynie ze Szwecji przywiozły kiszkę szwedzką, przed WCK grillował świeżo upieczony radny Piotr Romanowski, o ciasta zadbał z kolei Krystian Bolin, był też chleb ze smalcem, kiermasz książek, malowanie twarzy, spektakle teatralne w wykonaniu aktorów Teatru Inaczej pod kierunkiem Macieja Łukaszewicza oraz licytacje i koncerty na deskach WCK. Gwiazdą wieczoru był Limboski. W ramach imprezy odbyło się też wielkie morsowanie na plaży przy Miejskim Ośrodku Sportu i Rekreacji, w którym uczestniczyło blisko 40 morsów. Wszyscy trzymali kartki z sercami i nazwą sobotniej imprezy.

Tego dnia zebrano prawie 9 tys. zł.

- Mimo że czasu było niewiele, bo tylko 3 tygodnie, dzięki ludzkiej dobroci wydarzenie łatwo było zorganizować. Program jest bardzo bogaty, na scenie cały czas się coś dzieje, aż trudno mi teraz uwierzyć, że udało się to wszystko zrobić w tak krótkim czasie - wyznaje K. Karpińska. - Za wsparcie w szczególny sposób chciałabym podziękować burmistrzowi Maciejowi Żebrowskiemu i jego żonie, Oktawii, Dariuszowi Izbanowi i całemu zespołowi Młodych dla Wałcza oraz wszystkim tym, którzy mieli jakikolwiek wkład w przygotowanie imprezy.

Wszystkiemu przyglądała się niezwykle wzruszona bohaterka imprezy, z którą udało nam się chwilę porozmawiać.

- Nie jestem w stanie wyrazić słowami tego, co teraz czuję. Wzruszenie odbiera mi mowę. Nie spodziewałam się takiego dobra, które otrzymuję od moich przyjaciół i przecież zupełnie obcych ludzi. Marta Czerkas i Kasia Karpińska dokonały cudu, poruszyły niebo i ziemię, żeby mi pomóc. Bardzo serdecznie za to dziękuję - mówiła Agnieszka Taraska. - Mam małego synka, wspaniałego męża, przyjaciół, mam dla kogo żyć i chcę żyć. To wsparcie, które dzisiaj otrzymałam i otrzymuję od początku choroby, daje mi siłę do walki z chorobą.

Kilka dni temu Agnieszka Taraska obchodziła urodziny, dlatego organizatorzy imprezy w prezencie podarowali jej tort i zaśpiewali „Sto lat”.

z

(z)
REKLAMA

Komentarze (0)

Brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Dodaj komentarz

© extrawalcz.pl | Prawa zastrzeżone