Zamknij

Zanieczyszczona Płociczna?

12:19, 30.03.2020 | piotr
Skomentuj
REKLAMA

Niepokój mieszkańców Rzeczycy wzbudził smród, jaki wieczorem 26 marca rozszedł się po ich miejscowości. Sugerowano, że przepływający przez Rzeczycę jeden z dopływów rzeki został zanieczyszczony zrzutem ścieków z bioelektrowni. Natomiast burmistrz Tuczna Krzysztof Hara uspokaja, że nic takiego się nie stało. Pewne jest tylko, że w biolelektrowni trwa kontrola, a z rzeki pobrano próbki wody.

Rzeka Płociczna to perełka wśród rzek naszego powiatu. Niektórzy twierdzą, że jeszcze dwie, trzy dekady były tam jedne z ostatnich, jeżeli nie ostatnie, naturalne tarliska łososia w Europie. Czystość wód Płocicznej, zwłaszcza na jej odcinku w granicach parku narodowego, utrzymuje się w granicach I klasy czystości, co jest ewenementem w Polsce.

- Około godziny 20:00 w czwartek 26 marca otrzymałem sygnał od jednego z mieszkańców Rzeczycy, że rzeką Płociczną płyną ścieki, zrzucane w tym momencie najpewniej przez bioelektrownię - napisał na swoim profilu na Facebooku radny Rady Miejskiej w Tucznie Marek Gajzler. - Natychmiast pojechałem na miejsce, zabierając ze sobą jeszcze jednego świadka i zawiadamiając o sytuacji radne z Komisji Rolnictwa, Leśnictwa i Ochrony Środowiska, moje koleżanki z klubu Magdę Wesół-Tereszczak i Izę Kwiecińską, które również przyjechały do Rzeczycy. Smród, jak z szamba, powitał nas już przy wjeździe. Przy moście nad rzeką, obok sklepu stało kilkoro mieszkańców wsi, których zapach wywabił z domów. Ci wszyscy ludzie cierpią od lat z powodu zapachów dochodzących bezpośrednio z biogazowni, a tutaj doszło jeszcze jedno źródło fetoru - zanieczyszczona okropnie rzeczka, płynąca obok ich domów. Zapach jest rzeczywiście trudny do wytrzymania, a sytuacja powtarza się podobno regularnie późnym wieczorem. Nie był to więc pierwszy taki przypadek, tyle że tym razem zrzut nieczystości nastąpił chyba wcześniej niż zwykle i mieszkańcy postanowili zareagować. Wkrótce podjechał radiowóz z posterunku w Tucznie i panowie policjanci mieli okazję sami powąchać i obejrzeć wodę w rzece. Po spisaniu nazwisk świadków jeden z nich ruszył wzdłuż rzeki, by szukać źródła skażenia, a drugi pojechał do biogazowni. Podjechałem tam również ja i dwie inne panie, jako świadkowie interwencji. Byliśmy zaskoczeni, kiedy najpierw ujrzeliśmy panią Zofię Harę, a po chwili Krzysztofa Harę. Burmistrz nie jest formalnie związani z biogazownią ani z inwestycjami swojej matki, czego zabrania mu prawo. Pan Hara szybko odjechał. Wraz z jednym z policjantów znalazłem źródło zanieczyszczeń. Od biogazowni do rzeki prowadzi stary rów melioracyjny. Teraz tym rowem płynęła cuchnąca, niemal czarna maź, prosto do rzeki Płocicznej, a dalej do Drawy i parku narodowego, będącego największym skarbem naszego regionu. Czarny ściek, czarny mercedes pana Hary w środku czarnej nocy zajeżdżający do truciciela naszej rzeki i czarna rozpacz, mieszkańców Rzeczycy pozostawionych bez wsparcia ze strasznym smrodem i skażeniem. Czarny czwartek. Podobny czarny scenariusz jest pisany dla trzech kolejnych miejscowości naszej gminy przez mamę naszego burmistrza.
Jak się dowiedzieliśmy, interwencyjną kontrolę prowadzi koszalińska delegatura Wojewódzkiego Inspektoratu Ochrony Środowiska, choć na jej wyniki z powodu obecnej sytuacji panującej w kraju będziemy musieli jeszcze poczekać.

- Jesteśmy w trakcie kontroli - informuje kierownik delegatury WIOŚ w Koszalinie Beata Atałap. - Sprawa zanieczyszczeń ciągnie się od lutego, obecnie sprawdzamy instalację w biogazowni a także pobrano próbki wody z rzeki Płociczna oraz rowu biegnącego do biogazowni. Obecnie nasze działania w terenie są mocno ograniczone, tak więc nie mogę precyzyjnie podać daty zakończenia kontroli.

Kontrolę może również przeprowadzić Starostwo, lecz jak poinformowano mnie w tym urzędzie w przypadku gdy sprawą zajęła się już WIOŚ ich rola ogranicza się wyłącznie do pomocy.

Natomiast burmistrz Tuczna uspokaja, tłumacząc, że nie się nie stało, a brudna woda jaka spływa do rzeki to wynik naturalnych działań.

- Najpierw chciałbym doprecyzować, że chodzi o kanał rzeczycki, biegnący z łąk w pobliżu Marcinkowic i po około 2,5 kilometra wpadający do Płocicznej - mówił w rozmowie telefonicznej Krzysztof Hara. - Pan Gajzler sam już stwierdził, że to na pewno zanieczyszczenia z bioelektrowni, a do tego są powołane odpowiednie instytucje: WIOŚ czy też Sanepid. I to oni mogą definitywnie stwierdzić, że nastąpiło skażenie. Pojechałem do Rzeczycy, ponieważ zadzwonił do mnie przewodniczący Rady, że zbierają się tam osoby. Porozmawiałem z policjantem, który czekał na kierowniczkę biolektrowni, aby wyjaśnić sprawę. Według mnie winne całego zamieszania są osoby które rozbiły bobrową tamę na kanale rzeczyckim. Nagromadzone osady spłynęły z wodą, stąd jej taka ciemna barwa oraz bijący smród. Nie był to żaden zrzut ścieków z bioelektrowni. Ponadto produktem biolelektrowni jest poferment, pozostający po fermentacji odpadów, który jest wykorzystywany jako nawóz, tak więc wylewanie go jako ścieku byłoby marnotrawstwem.

Obecnie należy tylko poczekać na wyniki kontroli WIOŚ i wtedy okaże się, kto ma w tym sporze rację.

zdjęcia pochodzą z facebookowego profilu radnego Rady Miejskiej w Tucznie Marka Gajzlera

(piotr)

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
facebookFacebook
twitterTwitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze
REKLAMA

komentarz (22)

HellaHella

7 5

KTO TAKIE BZDURY WYPISUJE....Płociczna nie płynie przez Rzeczyce.Moze redaktorek ..głab widac totalny spojrzy na mapke np.w google i zobaczy bieg Płocicznej.Zgroza .Prosze przeprosic rzeczke nieuki🔥 19:54, 30.03.2020

Odpowiedzi:6
Odpowiedz

Li Len.WuhanLi Len.Wuhan

3 4

Mozna by w ten kanał zamiast łososia puscic pange.🤣🤣🤣 19:57, 30.03.2020


WędkarzWędkarz

6 2

Zdaje się, że ta rzeczka wpływa do Płocicznej, więc ją zanieczyszcza. I to jest istotne. 21:27, 30.03.2020


Głupki wioskoweGłupki wioskowe

2 2

A pod ulicą Mickiewicza to co płynie? 10:52, 31.03.2020


ListonoszListonosz

2 2

Ty. Domorosły kartograf. Nie tylko pod ulicą Mickiewicza, lecz również 1 Maja płynie Płociczna. A może to Wisła? Sprawdź.
https://www.google.pl/maps/@53.2483013,16.1462169,16z 11:12, 31.03.2020


Wsiowy glupekWsiowy glupek

3 2

To co płynie z Jadwizyna ,przez Plociczno dalej do N.Studnicy.Głupota ludzka nie zna granic.Toc kilka dni temu aktywista radny ,stan sciekow z oczyszczalni do Płocicznej badał ,niedlugo we Wrzosach odkryjecie Płociczną 14:43, 31.03.2020


jjjj

1 2

tak z Wrzos też można zanieczyścić Płociczną, we Wrzosach płynie rzeczka wpadająca do jeziora Tuczno , dalej jako Runica płynie do parku i wpada do Płocicznej, jak zasyficie rzeczkę we Wrzosach to TEŻ zasyficie Płociczną , a po drodze jezioro Tuczno, które również już czyste nie jest, tak to działa, NIE ZASYFIAJCIE RZECZEK I RZEK, proste 18:05, 31.03.2020


Remi..Remi..

4 6

Czyli jak zwykle Pan Radny dodal co nie co.Z kanalu zrobił Wisłe a z zapachu smrod..ot dusza artysty 20:01, 30.03.2020

Odpowiedzi:3
Odpowiedz

ff

5 1

i oczywiście wszyscy którzy tam byli i to widzieli i czuli mieli zbiorowe halucynacje ... upierajcie się dalej to się doigracie 21:25, 30.03.2020


alexalex

3 3

Toż to kanał . większośc roku suchy , bez wody🤣 21:45, 30.03.2020


niknik

2 5

przecież radny nie jest artystą, tylko aktywistą 01:39, 31.03.2020


zefirzefir

12 3

Nie jest tu ważne gdzie płynie ta rzeczka. Ważne jest, że została zanieczyszczona. W ostatnim czasie staje się to normą, nie tylko w tym miejscu. Pod osłoną koronawirusa (myślą, że służby ochrony środowiska nie zareagują) robi się takie numery. Niestety jest to cechą części pseudo przedsiębiorców, którzy uważają, że wszystko mogą. Mam nadzieję, że tym razem się przeliczą i srogo zapłacą za zniszczenie środowiska i dodatkowo za przeprowadzone badania. I jeszcze jedno - zwalanie winy na bobry to już delikatnie ujmując zwykłe draństwo. Mam również nadzieję, że skoro na miejscu była Policja, sprawą zanieczyszczenia zainteresuje się również prokuratura. 21:02, 30.03.2020

Odpowiedzi:1
Odpowiedz

axel axel

3 6

ktoś tu jest chory .. dla mnie jest ważne że to Płociczna podana została w nagłowce w tekscie i ktoś bez podstawowej , wiedzy, zwykły niedouk , szkaluje czystośc tej rzeki przez swoje prywatne sprawki, To winno się znależć w prokuraturze, .... zwykłe klamstwo i psucie marki okolicznej agorurystyce przy tej rzece , falszywymi prostackimi wypowiedziami 21:41, 30.03.2020


tt

9 3

a kto w ogóle jest w tym całym zarządzie pzw? ani jednej tam uczciwej osoby? 01:34, 31.03.2020

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

RolnikRolnik

5 3

Kanał rzeczycki wpada do Płocicznej to raz więc jakie to ma znaczenie ,a dwa że to tama bobrowa jest winna tylko radny Błażewicz uwierzy bo on wierzy we wszystko co mówią lokalne władze. 13:20, 31.03.2020

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

Były TucznikByły Tucznik

8 3

W Tucznie I okolicznych wioskach dzieje się źle, kto tego nie dostrzega, albo jest dubowlizem, albo ignorantem, miasteczko wygląda jak wiocha, zaniedbane, nic nie jest budowane, rozwój zerowy, tylko, aby przeżyć, minimum.
Niszczejace, aż smutno.....
A kasę biorą..... 13:25, 31.03.2020

Odpowiedzi:1
Odpowiedz

CzłopianinCzłopianin

3 1

Jako mieszkaniec Człopy, jest mi bardzo przykro gdy patrzę jak wygląda Tuczno. Miasto, które mogłoby być perełką. 15:27, 31.03.2020


RedakcjaRedakcja

4 0

Dziękujemy za uwagi dotyczące przebiegu rzeki. Sami okoliczni mieszkańcy są podzieleni co do tego, co przepływa przez Rzeczycę. Wg mapy Google to Płociczna, jednak wg Geoportalu już nie. Bardziej nas przekonuje to drugie źródło, dlatego lead został poprawiony. Pozdrowienia, redakcja. 15:31, 31.03.2020

Odpowiedzi:1
Odpowiedz

HellaHella

4 0

I ok. Warto sięgnąć do histori i tej pruskiej i niemieckiej niedawnej ,W latach przedwojennych /II wojna światowa/., rzeka Płociczna stanowiła naturalną granicę powiatu wałeckiego / Deutsch Krone i Choszczeńskiego /Arnswalde /Płociczno /Spechtsdorf / znajdowało się w drugim a Rzeczyca/Knakedorf/ w pierwszym, po wojnie ten stan zachowano .Proszę spojrzeć na mapę http://maps.mapywig.org/m/ALLIED_maps/series/AMS_M841_GERMANY_25K_EAST/2762_SPECHTSDORF_AMS_M841_1st_ed_1952.jpg
23:09, 31.03.2020


MM

7 2

Dlaczego stanem środowiska przez tyle lat nie zainteresował się nikt, kto jest do tego powołany i opłacony w tej czy innej formie, dlaczego również społecznymi problemami, jakim jest smród i ścieki, też nie zainteresował się nikt do tego powołany i opłacony, dlaczego tym wszystkim zajmują się osoby , które na co dzień mają inne priorytety, co tu nie działa? 15:45, 31.03.2020

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

PolokPolok

6 1

Taki całkowity przypadek że odkąd jest biogazownia to mamy problemy z wodą tylko pan burmistrz nie widzi problemu i właściciel biogazowni. 06:26, 05.04.2020

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

fvfv

5 1

Tego pseudoburmistrza trzeba czym predzej odsunac od zajmowanego stanowiska.
Juz dosc krecenia wlasnych lodow. 12:38, 05.04.2020

Odpowiedzi:0
Odpowiedz