Zamknij

Lider pokonany

09:54, 20.10.2020 | piotr
Skomentuj
REKLAMA

Dzięki determinacji, olbrzymiej woli walki oraz konsekwencji w swoich poczynaniach piłkarze wałeckiego Orła na własnym terenie pokonali lidera IV ligi. Cytując klasyka: „To zwycięstwo im się po prostu należało”. 

Orzeł Wałcz - Hutnik Szczecin 1:0 (1:0)                                                                                                                                  

Orzeł: Odolczyk - Dybaczewski, Dziekański, Trzmiel, Riccio - Juracki, Hermanowicz, Popiołek, Burak, Cerazy (Michalik), Wegner (Dzikowicz) .

Bramka: Juracki

Ponieważ pandemia odciska się piętnem w każdej dziedzinie życia, także w sporcie pozostawia ślad (dwa mecze w IV lidze z powodu wirusa zostały odwołane). Dlatego spotkanie w Wałczu zostało rozegrane bez udziału publiczności. Nie przeszkodziło to najbardziej wiernym kibicom Orła śledzić zmagania na murawie zza płotu, a co bardziej wygodni zaparkowali swoje samochody na parkingu obok SP nr 4 i w wygodnej pozycji obserwowali spotkanie. 

Gospodarze wyszli na boisko z mocnym postanowieniem zwycięstwa, nie okazali respektu wyżej notowanym rywalom, a konsekwencją i wolą walki jaką zaprezentowali można by obdzielić jeszcze kilka spotkań. Mecz rozpoczął się spokojnie, lecz w miarę upływu czasu akcje zaczęły nabierać tempa, a oba zespoły nastawiły się na atak. Miejscowi atakowali rywali daleko od własnej bramki, starali się wywierać na przeciwnikach presję na całym boisku i po jak najszybszym odbiorze piłki przejść do kontry. Już w 5. minucie Juracki minimalnie przestrzelił, a kilka minut później duet Popiołek Wegner przeprowadzili szybką akcję, lecz ten drugi niedokładnie podał do kolegi z zespołu. Goście próbowali atakować szeroko skrzydłami i dośrodkowywać piłkę na pole karne Orła, lecz mocno skoncentrowana defensywa gospodarzy spokojnie rozbijała ofensywę rywali. Miejscowi zaczęli powoli zdobywać nieznaczną przewagę, częściej byli w posiadaniu piłki i częściej przeprowadzali akcje zaczepne. Wegner nie doszedł jednak do zbyt krótko zagranej piłki, uderzenie Popiołka bramkarz Hutnika sparował na korner, a dośrodkowanie z rzutu rożnego golkiper gości wyłapał. W odpowiedzi przyjezdni groźnie zaatakowali i w zamieszaniu podbramkowym minimalnie przestrzelili. Kilka minut później Odolczyk musiał się mocno wyciągnąć, aby piłkę po soczystym uderzeniu przenieść ponad poprzeczką. Przełomowa dla wyniku spotkania okazała się 45. minuta. Zagraną trochę zbyt krótko na pole karne Hutnika piłkę w ekwilibrystyczny sposób skierował głową w stronę bramki Juracki, a futbolówka odbijając się jeszcze od ziemi zmyliła golkipera gości i - ku radości wałczan - wpadła do siatki. 

Po zmianie stron przyjezdni natychmiast ruszyli do natarcia, jednak gospodarze konsekwentnie atakując rywali na ich połowie szybko odzyskiwali piłkę i przechodzili do kontry. Jednak żadna ze stron nie mogła stworzyć klarownej sytuacji strzeleckiej. Od 70. minuty gościom zaczęło się wyraźnie spieszyć i w ofensywie angażowało się coraz więcej graczy Hutnika. W 75. minucie szczecinianie sugerowali, że ich zawodnik został nieprzepisowo zatrzymany w obrębie pola karnego, lecz arbiter pozostał niewzruszony. W ostatnich fragmentach meczu goście postawili wszystko na jedną kartę, lecz wałczanie wywierali presją na rozgrywających piłkę rywalach i nie pozwolili na skonstruowanie groźniej akcji. W już doliczonym czasie gry przyjezdni oddali kilka ostrych strzałów, lecz Odolczyk był na miejscu i spokojnie interweniował. 

- Przed tym spotkaniem rozmawiałem z kilkoma zawodnika i stwierdziliśmy, że w tej lidze możemy wygrać z każdym - skomentował mecz prezes Orła Dariusz Baran. - Poziom rozgrywek jest tak wyrównany, że tylko ambicją, wolą walki i „zabieganiem” rywali można odnieść sukces. Do tego zero dyskusji, wzajemnych pretensji, rezygnacji i machania rękoma. Tylko twarda, nieustępliwa walka, uważna obrona bez straty gola, a w ataku konsekwencja. To wszystko zawodnicy w tym meczu zaprezentowali i lider poległ. 

(piotr)

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
facebookFacebook
twitterTwitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze
REKLAMA

komentarz (2)

FbiFbi

0 0

Zgolić brody 10:58, 28.10.2020

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

tubylectubylec

1 0

oczywiście te 15000 ludzi nie zachowałoby odległości ale niestety na głupotę nie ma leku 13:02, 17.11.2020

Odpowiedzi:0
Odpowiedz