Zamknij

Zróbcie aut, bo nie widziałem czy był róg

14:20, 17.03.2021 | M.K
Skomentuj
REKLAMA

W trzeciej kolejce rundy wiosennej piłkarze wałeckiego Orła rozegrali dramatyczne spotkanie z zespołem Sokoła Karlino. Losy meczu ważyły się do ostatniej sekundy. Goście mogli wywalczyć remis lecz już w doliczonym czasie gry bramkarz Orła obronił „jedenastkę”.

Orzeł Wałcz – Sokół Karlino 1:0 (0:0)

Orzeł – Odolczyk – Michalik, Wesołowski, Trzmiel, Cerazy – Suślik, Hermanowicz, Popiołek, Ricco, Juracki – Wegner (Grat).

Bramka: Suślik.

Spotkanie zostało rozegrane na euroboisku na Dolnym Mieście bez udziału publiczności, lecz tradycyjnie zza płotu zmaganie piłkarzy śledziła spora grupka kibiców. Cały mecz toczył się przy padającym deszczu. Sztuczna i mokra nawierzchnia utrudniała grę, jednak zawodnicy obu zespołów sprawili, że konfrontacja toczyła się w szybkim tempie, a emocje trwały do ostatniego gwizdka. Gospodarze rozpoczęli ze sporym animuszem, tak jakby chcieli zatrzeć złe wrażenia z dwóch poprzednich, wysoko przegranych spotkań. Wałczanie daleko od własnej bramki atakowali rywali, starali się jak najszybciej odzyskać piłkę i przejść do ataku. Gra była ostra, czasami na pograniczu faulu. Piłkarze obu zespołów często przekraczali przepisy. Ponieważ goście również nie odstawiali nogi, kość zgrzytała o kość. Ataki na przemian prowadziły obie drużyny i w miarę upływu czasu miejscowi zaczynali zdobywać nieznaczną przewagę. Ambicji wałczanom nie można było odmówić, woli walki również i powoli zaczęli dominować. W 20. minucie po rzucie wolnym bramkarz gości był na miejscu, a kilka minut później gospodarze oddali niecelny strzał z linii pola karnego. Na pięć minut przez przerwą gospodarze egzekwowali serię rzutów rożnych, jednak obrońcy Sokoła zawsze wybijali piłkę. W końcówce pierwszego starcia ostre uderzenie Jurackiego z ostrego kąta golkiper przyjezdnych sparował na korner. Druga odsłona rozpoczęła się od ładnego strzału z rzutu wolnego, lecz uderzenie Popiołka sparował bramkarz gości. Po kilku minutach golkiper Sokoła wybił na rzut rożny „główkę” Jurackiego, a dośrodkowanie z kornera wybili obrońcy gości. Gospodarze zaczęli zdobywać coraz większą przewagę i goście nie mogąc powstrzymać rywali zaczęli mocno przekraczać przepisy. Arbiter czasami nie reagował, co bardzo denerwowało siedzących na wałeckiej ławce. Mnożyły się głośne protesty, co skończyło się żółtą kartką dla kierownika Orła. Gospodarze cały czas nacierali. Uderzenia Popiołka i Wegnera albo bronił bramkarz gości lub piłka trafiała w nogi obrońców. Dopiero w 85. minucie Suślik wykorzystał błąd rywali, którzy będąc we dwójkę trochę zlekceważyli zawodnika Orła. Ten wykorzystał ich niezdecydowanie, wyszedł na samotnego bramkarza gości i trafił do siatki. Wydawało się, że zwycięstwo Orła będzie już niezagrożone, jednak największe emocje dopiero się rozpoczęły. Goście zaatakowali wręcz z wściekłością, gra wyraźnie się zaostrzyła i nad wszystkim przestali panować sędziowie. O pracy arbitrów niech świadczą tylko dwa przykłady. Po ewidentnym wybiciu piłki przez piłkarza Sokoła na aut, sędzia nakazał gościom wprowadzenie piłki do gry. Ponieważ arbitrzy porozumiewali się za pomocą łączności bezprzewodowej, niektóre wypowiedziane do mikrofonów zdania było dobrze słychać. Dyskutowali więc o meczach Ligi Mistrzów, a najlepszym przykładem ich złej pracy było stwierdzenie asystenta głównego sędziego: „weźcie zróbcie aut, bo nie widziałem czy był róg”.

W doliczonym czasie gry przyjezdni rzucili wszystko na jedną kartę i na polu karnym Orła doszło do dwóch kontrowersyjnych sytuacji. W pierwszej – według wielu kibiców – arbiter mógł pokusić się o podyktowanie rzutu karnego, lecz – pomimo protestów gości – tego nie uczynił. W drugiej po zderzeniu bramkarza Orła z napastnikiem Sokoła zdecydował się jednak wskazać na „wapno”. „Jedenastka” została wykona 7 minut po regulaminowym czasie gry, lecz Odolczyk wyczuł intencje strzelca, sparował piłkę i po chwili sędzia zakończył pojedynek.

piotr

(M.K)

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
facebookFacebook
twitterTwitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze
REKLAMA
REKLAMA

komentarz (2)

widziałem zza płotuwidziałem zza płotu

3 0

Tak było. 17:26, 17.03.2021

Odpowiedzi:1
Odpowiedz

DadasDadas

0 0

Potwierdzam- jestem tym płotem 15:29, 21.03.2021


0%