Zamknij

Perła w pobliżu Wałcza, co odzyskała blask. Poznajcie tajemnice Pałacu w Wiesiółce

. 12:30, 17.01.2026 Aktualizacja: 17:17, 17.01.2026
Skomentuj

Zaledwie kilka kilometrów od Wałcza, tam gdzie szum rzeki Dobrzycy spotyka się z ciszą wiekowych drzew, stoi budowla, która przez dekady była niemym świadkiem wielkiej historii. Dziś Pałac w Wiesiółce, dzięki dwóm dekadom pasji i wyrzeczeń rodziny Pani Agnieszki Mędryk, otwiera nowy rozdział. To nie tylko zabytek – to dom z duszą, który po latach bycia ruiną, stał się sercem lokalnej społeczności.

Od dragonów do królewskich nadań

Historia tego miejsca brzmi jak gotowy scenariusz filmowy. Wszystko zaczęło się w 1652 roku, gdy Georg Klein (znany później jako Jerzy Klejna), kapitan dragonów, przybył do Wielkopolski i poślubił Annę Simon – córkę ówczesnego burmistrza Wałcza. Za niezwykłe zasługi na polu bitwy, sam król Jan Kazimierz w 1666 roku nadał mu wieś Wiesiółkę wraz z herbem i przywilejami szlacheckimi.

Przez cztery pokolenia ród Klejnów budował tu swoją tożsamość, aż do roku 1808, kiedy to ostatnia z rodu, Anna Szwander, sprzedała ojcowiznę. Choć mury pałacu z czasem zaczęły niszczeć, pamięć o „królewskim darze” przetrwała w ziemi i fundamentach.

20 lat walki o marzenia

Najnowsza historia pałacu jest jednak równie fascynująca, co ta z czasów szlacheckich. Gdy 20 lat temu rodzina Pani Agnieszki Mędryk przejmowała nieruchomość, zastała obraz rozpaczy – ruinę, która zdawała się poddawać upływowi czasu.

– To nie była tylko inwestycja w mury. To była walka o przywrócenie godności temu miejscu – można odnieść wrażenie, patrząc na detale odrestaurowanego obiektu. Przez dwie dekady, krok po kroku, cegła po cegle, Pałac w Wiesiółce był dźwigany z upadku. Dzisiejszy efekt to połączenie historycznego dostojeństwa z domowym ciepłem. Fakt, że pałac jest obecnie zamieszkany przez właścicieli, nadaje mu unikalnego charakteru – to nie jest zimne muzeum, ale miejsce tętniące życiem.

 

 

 

 

Przystanek dla zmysłów w sercu natury

Dzisiejsza Wiesiółka to oaza spokoju objęta programem Natura 2000. Na czterech hektarach malowniczego terenu historia spotyka się z nowoczesnym komfortem. Goście mogą liczyć na:

Stylowe wnętrza, które pozwalają poczuć klimat minionych epok,

Relaks w ogrodzie z szumem rzeki w tle i kojącym zmysły jacuzzi „pod chmurką”,

Eleganckie sale, idealne na kameralne spotkania i rodzinne uroczystości.

Nowy rozdział: Miejsce, które warto znać

Właściciele Pałacu w Wiesiółce nie chcą zachowywać tego piękna tylko dla siebie. To miejsce ma stać się nowym punktem na mapie kulturalnej i towarzyskiej okolic Wałcza. Od romantycznych weekendów, przez rodzinne grillowanie w otoczeniu zabytkowej architektury, aż po wyjątkowe eventy plenerowe, zabawy karnawałowe  – pałac otwiera swoje podwoje dla tych, którzy szukają jakości, ciszy i autentyczności.

Mieszkańcy Wałcza mają powód do dumy. Tuż obok nich, dzięki ogromnej determinacji prywatnych osób, przetrwał kawałek wspólnej historii. Warto zboczyć z głównej drogi, przejść przez piękną bramę i osobiście przekonać się, jak smakuje spokój w cieniu pałacowych murów.

op.G

 

(.)
Dalszy ciąg materiału pod wideo ↓

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
Nie przegap żadnego newsa, zaobserwuj nas na
GOOGLE NEWS
facebookFacebook
twitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze

komentarze (0)

Brak komentarza, Twój może być pierwszy.

Dodaj komentarz

0%