Pierwsza edycja biesiady ?Ze zdartej płyty? zorganizowana przez Wałeckie Centrum Kultury okazała się sporym sukcesem. Można więc liczyć na to, że impreza na stałe wpisze się w kalendarz miejskich imprez.
Pierwsza edycja biesiady ?Ze zdartej płyty? zorganizowana przez Wałeckie Centrum Kultury okazała się sporym sukcesem. Można więc liczyć na to, że impreza na stałe wpisze się w kalendarz miejskich imprez.
Biesiada utrzymana w klimacie lat 70. i 80. odbyła się w piątek 22 sierpnia na placu przy WCK. Na początku uczestnicy byli odrobinę onieśmieleni - siadali w tylnych rzędach, czaili się na okolicznych ławeczkach, niepewnie podrygiwali w rytm muzyki, by już kilka godzin później bez zażenowania tańczyć do upadłego pod sceną. Takiego zainteresowania imprezą chyba nikt się nie spodziewał.
- To z założenia impreza kameralna, nie mamy tu wielkiej gwiazdy, są za to nasi lokalni muzycy. Ich dorobkiem chcemy zainteresować mieszkańców i udowodnić, że taka impreza też może być udana - mówi dyrektor WCK Małgorzata Laskowska-Iwanowicz.
Organizatorzy obietnicą nagród zachęcali do przebierania się. Na początku pojawiły się tylko trzy ucharakteryzowane osoby i dlatego one otrzymały upominki, jednak później pojawił się zespół Kiss i inni przebierańcy, na przykład w strojach dzieci - kwiatów.
Biesiadę poprowadził BAR, czyli Biesiadny Ansabl Rozrywkowy, po nich zagrał wałecki zespół Return. Zabawa trwała do godziny 24.00.
Podczas imprezy można było ugasić pragnienie i zaspokoić głód na stoisku przygotowanym przez lokalnych przedsiębiorców.
zb
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu extrawalcz.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz