Zamknij

Warto wracać?

13:56, 01.10.2020 | P.K
Skomentuj
REKLAMA

Dostaliśmy kolejny list na temat turystyki. Tym razem pan Stanisław Mordas próbuje mnie przekonać, że się mylę, że miasto ma turystyczny potencjał, że jestem jednostronna, że są ludzie, którzy uprawiają turystykę konną czy wodną, na której się nie znam i że Wałcz jest wprost stworzony do oddawania się tym pasjom.

Dalej uważam, że potencjał turystyczny Wałcza i powiatu jest żaden, to jest moja opinia i mam prawo ją wyrazić, szczególnie poprzez taką formę, jaką jest felieton. Nie odbieram też nikomu prawa do posiadania własnych opinii na ten temat. Nie zgadzam się z nimi, ale je szanuję. Tak, jak ogromnie szanuję panów Jóźwika i Mordasa, wałczofili, ludzi zasłużonych dla tego miasta, którzy znają je od podszewki. Patrzą na Wałcz przez różowe okulary, bo kochają to miasto. To urocze i w jakiś sposób nawet wzruszające. Szkoda, że tak nie potrafię.

Tak się składa, że kiedy piszę te słowa, znajduję się poza Wałczem. W małym, ale niezadeptanym turystycznym miasteczku, gdzie udało nam się wyrwać na chyba ostatni w tym roku krótki urlop. Z okien widzę góry. W zakładkach zapisałam kilkanaście szlaków turystycznych i atrakcji dla syna. Nie jesteśmy tu pierwszy raz, ale wciąż jest w czym wybierać. Jestem pewna, że nie zobaczymy wszystkiego, co chcemy zobaczyć. Nic straconego. Wrócimy.

Tak, jak za kilka dni wrócimy do Wałcza. Do domu, rodziny, przyjaciół, kotów, do obowiązków, pracy, przedszkola, jezior, lasów, w których przy odrobinie szczęścia może zostanie dla nas jeszcze kilka grzybów.

W ten niezgrabny sposób (góry wołają) próbuję nawiązać do hasła promocyjnego miasta „Warto wracać”. Nigdy nie zastanawiałam się nad tym, do kogo jest kierowane. Logiczne wydaje się, że do potencjalnych turystów właśnie. Proponuję odczytać je nieco inaczej i celować nim w innego odbiorcę.

Widzimy, że miasto się starzeje. Młodzi ludzie wyjeżdżają na studia i nie wracają. Wyruszają za pracą za granicę i najczęściej nie mają zamiaru wracać. Sądzę, że każdy z nas zna kogoś, kto stąd wyjechał. Ja znam kilka takich osób. Moje przyjaciółki, z urodzenia wałczanki, wyjechały do Hiszpanii, Anglii i Kanady. Ani myślą o powrocie. Być może za pomocą tego hasła powinniśmy jako mieszkańcy, którzy tu jeszcze pozostali, ale też władze, próbować przekonać do powrotu tych, którzy wyjechali? Może zamiast mówić o potencjale turystycznym, powinniśmy rozmawiać o tym, jak stworzyć takie warunki, żeby ci, którzy wyjechali, chociaż rozważyli możliwość powrotu? Bo jak mamy tu ściągać turystów, skoro nawet mieszkańcy stąd uciekają?

(P.K)

Redaktor Naczelna tygodnika ExtraWałcz. Gdzie diabeł nie może tam kobietę pośle. Trudnych tematów dla niej nie ma, a o tych co niektórzy nie chcą mówić, to ona o nich napisze. Obrończyni psów, kotów i nietoperzy, a ludzi też toleruje.

Zuzanna Błaszczyk-Koniecko 

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
facebookFacebook
twitterTwitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze
REKLAMA

komentarz (2)

JózekJózek

3 0

Jestem wałczaninem z krwi i kości, znam obu Panów, szanuję ich, ale się z Pani opinią zgadzam. 19:43, 05.10.2020

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

XxXx

0 0

Jestem byla walczanka I co roku odwiedzam walcz uwazam ze z roku na rok jest co raz gorzej piekne miejsce specyficzni ludzie 12:57, 26.10.2020

Odpowiedzi:0
Odpowiedz