Zamknij

Zamordyzm w czystej postaci

14:22, 15.01.2021 | P.K
Skomentuj
REKLAMA

Już kiedyś pisałem, że jesteśmy jak ta siedząca w powoli podgrzewanej wodzie żaba, która zbyt późno orientuje się, że płyn staje się zbyt gorący i nie można już z niego wyskoczyć.

Rządzący powoli, lecz sukcesywnie i konsekwentnie odbierają nam wolność, a kolejnym tego przykładem jest projekt ustawy, jaki ma trafić pod obrady Sejmu. Wprowadza ona zmiany dotyczące postępowania w sprawie wykroczeń i zakłada, że zniesiona zostanie możliwość odmowy przyjęcia mandatu.

Obecnie w ramach obowiązującego jeszcze prawa każdy z nas w momencie nałożenia mandatu ma prawo odmówić jego przyjęcia. Funkcjonariusz ma obowiązek skierować sprawę do sądu i dopiero on wyda ostateczny werdykt. Po zmianach rola policjanta kończyłaby się na nałożeniu kary i to ukarany za wykroczenie miałby wnosić do sądu odwołanie i tam dowodzić swoich racji. Jak wskazują prawnicze autorytety, projekt „jest krokiem w stronę państwa policyjnego i politycznego sterowania represjami”. To stawianie policjanta ponad sądem, bo to sąd ma sprawować wymiar sprawiedliwości, a nie policja. W opinii wielu jest to niezgodne z Konstytucją.

Uzasadnienie projektu jest kuriozalne, a zdanie, że „odmowa przyjęcia mandatu przez sprawcę niejednokrotnie ma charakter impulsywny i nieprzemyślany” zakrawa na kpinę. Oczywiście jest tajemnicą poliszynela, że ta ustawa - mimo tłumaczeń że ma odciążyć sędziów - jest wymierzona w tych, którzy uczestniczą w ulicznych protestach. Niestety rykoszetem trafi to również w innych, przede wszystkim kierowców.

Kto zapewni, że złośliwy funkcjonariusz - a tacy też się niestety trafiają - nie wystawi mandatu bez uzasadnionej przyczyny, a z resztą będzie musiał się bujać niesłusznie ukarany. Ile osób dla świętego spokoju zrezygnuje z dochodzenia swoich racji przed sądem i czy czasem nie o to rządzącym właśnie chodzi? Przecież chcąc zaskarżyć mandat, należy posiadać wiedzę prawniczą, wynająć adwokata, przedstawić przed sądem dowody, do których często nie mamy dostępu. Wgląd w nagrania operacyjne policji będzie utrudniony lub wręcz niemożliwy, a na uzyskanie np. nagrań z miejskiego monitoringu również będzie trzeba poczekać. A na odwołanie będziemy mieli tylko 7 dni.

W Internecie już można zobaczyć mnóstwo memów, które ośmieszają projekt ustawy, a dla mnie najlepszy jest dialog policjanta z pieszym.

- Otrzymujecie mandat za przekroczenie szybkości - mówi funkcjonariusz

- Ale ja jestem pieszo - przekonuje „ukarany”

- To będziecie mogli udowodnić przed sądem - pada odpowiedź.

Chciałbym, aby taka lub podobna sytuacja zdarzyła się komuś, kto bezrefleksyjnie i bezmyślnie popiera obecną władzę. Aby w gminnej lub powiatowej rzeczywistości zderzył się z takim funkcjonariuszem i niesłusznie otrzymał mandat za wydumane wykroczenie. Czy sądowa droga przez mękę, jaką zafundują mu rządzący nie zmusi go do zweryfikowania swoich zapatrywań na „dobrą zmianę”? Czego zwolennikom Zjednoczonej Prawicy życzę.

(P.K)

Dziennikarz - ostre pióro jak pazur perkoza, a swoją postawą wzbudza lęk nawet u uzbrojonych oficerów wojsk terytorialnych, dlatego wyszukiwanie najlepszych informacji przychodzi mu z łatwością.

Piotr Szypura

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
facebookFacebook
twitterTwitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze
REKLAMA
REKLAMA

komentarz (0)

Brak komentarza, Twój może być pierwszy.

Dodaj komentarz

0%