Zamknij

Mowa trawa

18:14, 01.03.2021 | P.K
Skomentuj
REKLAMA

 

Ostatnio w internecie ogromną popularnością cieszy się wywiad, jaki lokalny dziennikarz przeprowadził z prezesem Wodociągów Kieleckich. Na każde pytanie o przyczynę awarii pan prezes niezmiennie odpowiadał, że jego firma „w sposób wzorcowy usuwa awarie i jest w tej materii w czołówce krajowej, a nawet światowej i liczba awarii z roku na rok maleje”.

Również na naszym powiatowym podwórku można spotkać urzędników, dla których kontakt z mediami jest sporym wyzwaniem. Od kilku tygodni próbowałem namówić dyrektorkę Powiatowej Stacji Sanitarno-Epidemiologicznej w Wałczu Annę Krysztofiak na wywiad. Po prostu chciałem napisać jak ciężko pracownicy PSSE podczas pandemii muszą pracować, z jakimi spotykają się problemami i jak sobie radzą. W rozmowach telefonicznych pani dyrektor była bardzo sceptyczna, a głównym argumentem na nie było „a co to da, przecież nic się nie zmieni”. Dopiero po namowach dyrektorka zgodziła się na kompromis. Miałem przesłać pytanie mailem i czekać na odpowiedzi.

Po przeczytaniu zwrotnego maila doszedłem do wniosku, że prezes Wodociągów Kieleckich ma jeszcze spore zaległości w nauce. Pierwsze pytanie do dyr. Krysztofiak brzmiało: Czy w pandemii nie staliście się instytucją od wszystkiego, infolinią, biurem skarg, obwiniani o bałagan organizacyjny i wszelkie nieszczęścia związane z epidemią? Na co uzyskałem wyczerpującą odpowiedź: „Państwowa Inspekcja Sanitarna w Wałczu robi i robiła wszystko aby sprostać postawionym zadaniom”. Chciałem również się dowiedzieć jak przekonać ludzi aby zrozumieli, że wirus jest niezwykle groźny. Odpowiedź powala: „Państwowy Powiatowy Inspektor Sanitarny informuje, że na stronach Ministerstwa Zdrowia i Głównego Inspektora Sanitarnego można znaleźć wyczerpujące odpowiedzi na ten temat”. Zapytałem ponadto czy pracownicy Sanepidu biorą udział w kontrolach przestrzegania ograniczeń w funkcjonowaniu lokali gastronomicznych, siłowni i innych. Oto odpowiedź: ”Kontrole przeprowadzane są na bieżąco i każdorazowo po zgłoszeniu interwencji”. A teraz hit wywiadu. Zapytałem: Lekarze, pielęgniarki i pewnie również pracownicy Sanepidu są atakowani słownie i obwiniani za epidemię. Jak reagujecie na taką agresję? Odpowiedź brzmiała - uwaga, uwaga - „Profesjonalizmem i godnością osobistą”. Zadałem jeszcze kilka innych pytań, a odpowiedzi były w podobnym stylu.

Rozumiem, że niektórzy ludzie na stanowiskach nie potrafią - lub raczej nie chcą - odpowiadać na pytania mediów, zwłaszcza jeżeli te są kłopotliwe. W tym jednak przypadku chciałem napisać wręcz laurkę, lecz wyszło jak widać. Przełożeni pani dyrektor Sanepidu - z którą zawsze się ciężko rozmawia - powinni zastanowić się nad organizacją jakichś szkoleń w zakresie jej kontaktów nie tylko z mediami, lecz również z petentami. Jeżeli pracownicy PSSE odpowiadają w podobny sposób na pytania interesantów, co ich szefowa, to wcale się nie dziwię, że jest to nielubiana przez większość Polaków instytucja.

PS Rzecznik Wodociągów Kieleckich odpowiadał w ten sposób dziennikarzowi lokalnej TVP z premedytacją, tłumaczył, że stacja zmanipulowały jego wcześniejszą wypowiedź i nie zareagowała na wysyłane przez niego sprostowania.

Jaki powód miała szefowa wałeckiego Sanepidu, żeby odpowiadać w ten sposób? Nie wiadomo, bo każda rozmowa z nią kończy się właściwie tak samo i nasza redakcja nie bardzo ma przy czym manipulować. Nawet gdyby redakcja chciała, a nie chce.

Pani dyrektor zapomina, że dziennikarze nie zadają pytań z własnej ciekawości, ale pytają w imieniu Czytelników, mieszkańców powiatu, którzy wypłacają jej pensję i choćby z tego względu należy im się choć odrobinka szacunku.

piotr

(P.K)

Dziennikarz - ostre pióro jak pazur perkoza, a swoją postawą wzbudza lęk nawet u uzbrojonych oficerów wojsk terytorialnych, dlatego wyszukiwanie najlepszych informacji przychodzi mu z łatwością.

Piotr Szypura

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
facebookFacebook
twitterTwitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze
REKLAMA
REKLAMA

komentarz (1)

PytajnikPytajnik

0 0

Rafał Trzaskowski chciał likwidować TVP za to że mu dziennikarze niewygodne pytania zadają. Teraz przyszedł czas aby Extra Wałcz zlikwidować. 09:24, 02.03.2021

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

0%